Wschodnią Obwodnicę Bydgoszczy promuje również warszawski naukowiec

Wschodnią Obwodnicę Bydgoszczy promuje również warszawski naukowiec
Archiwum

W ubiegłym roku w 54 numerze naukowego kwartalnika ..Mazowsze Studia Regionalne” ukazał się artykuł dr Tadeusza Wójcickiego z Akademii Techniczno-Artystycznej w Warszawie, w której wyraża on poparcie dla potrzeby budowy Wschodniej Obwodnicy Bydgoszczy. Jego analizy są niezależne od koncepcji, które przedstawialiśmy do tej pory w tym temacie. Samo stworzenie takiego opracowania pokazuje jednak, że potrzebę merytoryczną zbudowania pełnego ringu wokół Bydgoszczy widzą różni specjaliści.

Celem budowy WOB byłoby odciążenie obecnej półobwodnicy Bydgoszczy od nadmiernego ruchu drogowego przez skierowanie go na nowy jej odcinek, domykający tę obwodnicę i sprawiający, że na każdym zewnętrznym wlocie na obwodnicę (węźle) kierowca w przejeździe do wybranego węzła wylotowego miałby wybór skrętu na prawy albo lewy odcinek obwodnicy, którego teraz jest praktycznie pozbawiony. Przyczyniłoby się to do lepszego rozłożenia ruchu wzdłuż obwodnicy i zmniejszyłoby możliwość ewentualnych kongestii (korków) i ich rozmiarów w perspektywie docelowej, a także w przypadku poważniejszych wypadków drogowych – ocenia Tadeusz Wójciki.

Przeanalizował on pięć potencjalnych wariantów przebiegu wschodniej obwodnicy. Analiza wielokryteriowa najwyżej oceniła wariant nr 5 nazwany roboczo Rafa z uwagi na korzyści urbanistyczne i funkcjonalne. Droga miałaby biec od węzła w Aleksandrowie do Strzelec Górnych przejść przez Wisłę do wsi Rafa w gminie Dąbrowa Chełmińska (stąd nazwa wariantu), a następnie przez Czarnowo od wschodniej strony obejść Solec Kujawski. Ten wariant ma sporo wspólnego z opisywaną przez nas koncepcją Łukasza Kubiaka, z tą różnicą, iż z racji przebiegu przez Rafę oddalonym kilka kilometrów od Fordonu na północ, bez węzłów przy samym Fordonie. Minus tego wariantu to dwa mosty przez przez Wisłę, dlatego minimalna liczba punktów za aspekt ekonomiczny.

Na drugim miejscu analizy autora znalazł się jego wariant Ostromecko. Od wariantu 5 różni się bliższym przebiegiem Fordonu, w okolicy Powiśla i mostem na wysokości Ostromecka.

Już mniej punktów ma wariant 3 nazwany starofordońskim. Zakłada on przebieg od węzła w Aleksandrowie przez Jarużyn na północ od zajezdni Łoskoń, dalej Powiśle, a dalej w przebiegu ulicy Ostromeckiej do dzisiejszej ulicy Fordońskiej (z wykorzystaniem tuneli podziemnych), a dalej do Łęgnowa i projektowanego węzła Wypaleniska S10, droga mogłaby dalej biec przez Puszczę Bydgoską na południe przez Żlechlin do obwodnicy Inowrocławia w Latkowie. Można by zatem stworzyć w ramach Via Pomerani alternatywną drogę wobec drogi krajowej nr 25 do Inowrocławia.

Pozostałe dwa warianty (o najniższej punktacji) to Eskulapa zakładająca budowę drogi w przebiegu przy osiedlu Eskulapa środkiem Lasu Jastrzębie, a dalej przez Siernieczek do linii kolejowej nr 201 i budowy wzdłuż niej drogi do węzła Emilianowo, a stąd budowy nowej drogi do Nowej Wsi Wielkiej alternatywnej wobec DK25. Wariant 2 nazwany Bohaterów to zmodyfikowana koncepcja poprzedniego wariantu w przebiegu przez Osiedle Bohaterów, Bajkę, Brdyujście do Łęgnowa.

Podsumowanie

Warianty 1, 2, 3 z uwagi na bliskie wejście w istniejącą tkankę miejską wydają się wręcz niemożliwe do zaakceptowania społecznego (autor wcześniej przedstawił założenia, że obwodnica powinna mieć standard klasy S z przekrojem 2×2, z możliwością rozbudowy do 2×3), zresztą w tej analizie są zdecydowanie niżej oceniane od 4 i 5, których wadą jest potrzeba budowy dwóch mostów. Są one jednak autorowi tego opracowania bliższe co w pewnym sensie wpisuje się chociażby ogólne założenia memorandum na rzecz budowy obwodnicy, które podpisał prezydent Bydgoszczy, włodarze powiatu bydgoskiego oraz gmin go tworzących oraz parlamentarzyści.