Jesteś tutaj: HomeBydgoszczTrzaskowski zapowiada wyższą kwotę wolną od podatku. Co to oznacza dla finansów Bydgoszczy?

Trzaskowski zapowiada wyższą kwotę wolną od podatku. Co to oznacza dla finansów Bydgoszczy?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 03 lipiec 2020 00:08

W tym tygodniu kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski zapowiedział zwolnienie z podatku dochodowego osoby zarabiające do 30 tys. zł, czyli w praktyce na pensji minimalnej. Podatek dochodowy to jedno z podstawowych źródeł dochodów miast i powiatów, z czego samorządowcy raczej nie będą już zadowoleni.

Obecnie podatku dochodowego nie płacą w ogóle osoby, które nie ukończyły 26 roku życia (chyba, że maja bardzo duże dochody) oraz osoby o rocznym dochodzie poniżej 8 tys. zł. Dla osób zarabiających powyżej 13 tys. zł rocznie, kwota wolna od podatku wynosi 3091 zł, natomiast w przypadku rocznego zarobku pomiędzy 8 – 13 tys. kwota wolna jest wartością pośrednią pomiędzy 3091 – 8 tys. zł.

 

Podczas środowych wieców Rafał Trzaskowski zapowiadał podniesienie do 30 tys. rocznego zarobku bariery nieopodatkowania oraz wprowadzenie dla zarabiających w graniach 30-65 tys. kwoty wolnej od podatku na poziomie 8 tys. zł. Trudno oszacować koszty tak rzuconej na wiecu obietnicy, ale będą to na pewno miliardy złotych.

 

Trzaskowski podkreślał, że taką obietnicę w 2015 roku składał prezydent Andrzej Duda i się z niej nie wywiązał, stąd też on zamierza przejąć to zobowiązanie.

 

Finanse miasta

Dla Bydgoszczy może to oznaczać dalszy spadek dochodów o dziesiątki milionów rocznie. Prezydentowi Andrzejowi Dudzie udało się bowiem od 2018 roku przeforsować zwolnienie z podatku zarabiających do 8 tys. zł rocznie (wcześniej granicą było 3091 zł) oraz wprowadzenie wyższej kwoty wolnej dla zarabiających pomiędzy 8-13 tys. zł. To według szacunków skarbnika Bydgoszczy kosztowało nasze miasto kilkadziesiąt milionów złotych rocznie.

 

Obniżony przed rokiem podatek PIT oraz recesja spowodowana przez COVID-19 znaczącą zniwelowały nadwyżkę operacyjną Bydgoszczy do około 65 mln zł. Zmniejszenie wpływów z PIT, spowodowane wzrostem kwoty wolnej od podatku mogłoby nawet doprowadzić do okolic ujemnego wyniku operacyjnego.

 

Rafał Trzaskowski chce również obniżyć podatek VAT o 1 procent. Co zmniejsza szansę na udział w tym podatku samorządów.

 

Ograniczona rola prezydenta RP

Wielu obserwatorów życia politycznego dziwi się, że kandydaci na urząd prezydenta, nie rozmawiają tak naprawdę o kompetencjach prezydenta, bowiem kształtowanie polityki fiskalnej oraz podatkowej to kompetencja rządu i parlamentu. Prezydent może jedynie zgłosić projekt ustawy podnoszącej kwotę wolną – to jednak posłowie i senatorowie zdecydują czy zyska on akceptację.

 

Warte obejrzenia

  • Mamy Mistrza Świata w Karate Kyokushin

    W weekend w Tauron Arena w Krakowie odbyły się Mistrzostwa Świata w Karate Kyokushin, które wygrał Paweł Stasiński, na co dzień uczeń II Liceum Ogólnokształcącego w Inowrocławiu, trenujący w Bydgoskim Klubie Kyokushin. Jego przygoda z tym sportem trwa od 2017 roku.

  • Czy i kto kogo uderzył na meczu IV ligi w Inowrocławiu?

    W sobotę Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko w stosunku 1:6 z Pogonią Mogilno. To jednak nie o wyniku meczu dyskutuje się po tym meczu, ale o tym co działo się w pomieszczeniach klubowych. O sprawie pisze m.in. portal Telewizji Polskiej.

Wiadomości sportowe

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

728 dni w Sejmie - 377 wystąpień z mównicy. Sprawozdanie z dwóch lat kadencji.

  • Arriva: Pod pozorem oszczędności funduje się chaos

    W poniedziałek jako pierwsi poinformowaliśmy wręcz o rewolucyjnej zmianie na kujawsko-pomorskich torach. Marszałek Piotr Całbecki na sesji Sejmiku Województwa zakomunikował, że od 12 grudnia zakończy się współpraca województwa z Arrivą. Linie bez elektryfikacji ma przejąc Polregio, ale jak się przyznano, na dzisiaj nie posiada taboru. Taki obrót wydarzeń z zaskoczeniem odbiera Arriva.

    Etykiety: kolej
  • Skok na kasę zjednoczył radnych na sejmiku

    Nie codziennie zdarza się, że radni Sejmiku Województwa głosują niemal jednomyślnie. Okazją do działania ponad podziałami politycznymi była możliwość przyznania sobie około 60% podwyżek diet. Radni tłumaczyli to tym, że ostatni raz diety były podnoszone kilkanaście lat temu. Padła też deklaracja, że podwyżek nie będzie przez kolejne 20 lat, ale za kilka lat o tej deklaracji opinia publiczna może zapomnieć.

Wiadomości z regionu