Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBydgoscy posłowie tak są zapracowani, że nie mają czasu współpracować na rzecz regionu

Bydgoscy posłowie tak są zapracowani, że nie mają czasu współpracować na rzecz regionu

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 29 styczeń 2024 10:54

Jeżeli ktoś liczył, że w nowej kadencji parlamentu zostanie wznowiona formuła współpracy ponad podziałami politycznymi na rzecz Bydgoszczy i regionu to się mocno przeliczyli. Co prawda wszyscy parlamentarzyści wyrazili akces do Parlamentarnego Zespołu Ziemi Bydgoskiej, to takowy do dzisiaj się nie ukonstytuował. Powodem ma być brak czasu – bowiem naszych parlamentarzystów pochłonęły takie sprawy jak np. debata nad immunitetem posła Brauna, choć spawa wydawała się na tyle oczywista, że wystarczyłoby jedynie usiąść i zagłosować.

Wystarczającym pretekstem do tego, aby się spotkać i porozmawiać o wspólnych działaniach nie było nawet wstrzymanie przez Lasy Państwowe wycinki pod budowę odcinka drogi ekspresowej S-10. Zapewne za jakiś czas ten zespół się spotka i ukonstytuuje, tylko początek pokazuje, że nie ma specjalnie woli i parcia do takiej współpracy, co może z kolei zapowiadać bierne kolejne blisko 4 lata.

 

Do dzisiaj nie zawiązał się też obiecywany w kampanii wyborczej zespół parlamentarny ds. Zachemu, który miałby koordynować tę problematykę. Jego powołanie obiecywali posłowie: Krzysztof Brejza (jego mandat wygasł po objęciu mandatu europosła) Włodzisław Giziński oraz senator Andrzej Kobiak, a w rozmowie z nami chęć akcesu wyraził poseł Norbert Pietrykowski.

 

Sucha informacja – bez komentarza.

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

  • Sondaż na dwa tygodnie przed wyborami. Tak prognozuje się nam przyszłość Europy

    Polscy politycy emocjonują się głównie krajowymi sondażami, ale wynik polskich wyborów będzie miał zaledwie kilku procentowy wpływ na to jak będzie wyglądał układ w Parlamencie Europejskim, bowiem wybieramy jedynie 53 przedstawicieli z ponad 700. Przyjrzyjmy się zatem dzisiejszemu sondażowy Politico.

  • Kampania wyborcza między Brukselą, a Warszawą i Bydgoszczą (komentarz wyborczy)

    Za dwa tygodnie będziemy wybierać 53 przedstawicieli Polski w Parlamencie Europejskim, a może lepiej napisać, że blisko pół miliarda europejczyków wybierze swoich 720 przedstawicieli. Kampania wyborcza trwa bowiem na całym kontynencie, choć w każdym kraju jest ona inna, do tego stopnia, że można powiedzieć, że politycznie to nie jest komplementarne. Postaram się jak najkrócej pokazać czym polska kampania różni się od tej ogólnoeuropejskiej oraz na przykładach w różnych państwach UE.

Wiadomości z regionu