W 8 z 10 badanych umów Urząd niedostatecznie zabezpieczył swoje interesy – stwierdza Najwyższa Izba Kontroli, która skontrolowała kilka gmin pod kątem zbywania i udostępniania nieruchomości gruntowych. W przypadku bydgoskiego ratusza stwierdzono kilka nieprawidłowości, nie stwierdzono jednak popełnienia czynów zabronionych oraz szkód dla miasta spowodowanych uchybieniami. Ocena NIK jest taka, że ratusz ,,nie w pełni rzetelnie” prowadził postępowania.
Jeżeli chodzi o te poważniejsze zarzuty, to jeden dotyczy nie zweryfikowania operatu szacunkowego przedstawionego przez rzeczoznawcę majątkowego. Wątpliwość dotyczy tylko jednego przypadku, gdzie rzeczoznawca stwierdził w oparcie, że koszt rozbiórki budynku zrównoważy wartość odzyskanych materiałów, chociaż zdaniem kontrolerów NIK w żaden sposób to twierdzenie nie zostało uzasadnione w opracowaniu.
Kolejny zarzut dotyczy zbycia bez przetargu nieruchomości na rzecz podmiotu prowadzącego działalność leczniczą, co odbyło się za zgodą Rady Miasta w listopadzie 2023 roku. Budynek przy ulicy Kościuszki nabyła w tym trybie Okręgowa Izba Pielęgniarek. Zdaniem NIK samorząd zawodowy pielęgniarek nie jest formalnie podmiotem leczniczym, dlatego nie było podstaw do zastosowania tego trybu. Prezydent bronił się stwierdzeniem, że tamtej uchwały nie podważył wojewoda, zatem nie dopatrzył się naruszenia prawa. Formalnie wojewodą wtedy był przedstawiciel PiS-u.

NIK badał również wątek użyczania przez Radę Miasta targowisk zarządcą na okres do 3 lat bez przetargu. W tej sprawie nie stwierdzono jednak nieprawidłowości, ani nie wyartykułowano żadnych zaleceń pokontrolnych.






