Prezydent dostał błogosławieństwo od radnych. Widzieliśmy pewną fikcję wielogodzinnej debaty

ratusz

Rada Miasta Bydgoszczy udzieliła w środę 10 czerwca prezydentowi wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok. Można nazwać to udzieleniem swego rodzaju błogosławieństwa, chociaż jak można było przewidzieć wcześniej opozycja była przeciwko. Głosowanie nad tymi punktami poprzedziła coroczna debata o stanie miasta.

Debata nad stanem miasta trwała około 5 godzin, w założeniu ustawodawcy (bo przeprowadzenie jej raz w roku wymaga ustawa) miało być wyrobienie sobie przez radnych zdania. Wcześniej odbyła się krótsza debata z udziałem przedstawicieli rad osiedlowych, o bolączkach jakie zauważają na swoim terenie. Około godziny 10, zanim zaczęła się debata o stanie miasta, byłem świadkiem jak jedno z mediów nagrywało rozmowę z radną opozycji Grażyną Szabelską, w którym radna stwierdziła, że ,,Bydgoska Prawica zagłosowała przeciwko”. Nagrywanie wypowiedzi ,,awansem” wynikało z ograniczonych możliwości czasowych medium, ale należy o tym wspomnieć z tego powodu, że pokazywało to pewną fikcję debaty, która zaczęła się po godzinie 11, a zakończyła po 17, gdyż właściwie każdy radny już przed jej rozpoczęciem wiedział jak zagłosuje. Za udzieleniem prezydentowi Rafałowi Bruskiemu zagłosowało 16 radnych (klub KO – Lewica),a przeciw było 7 (Bydgoska Prawica). Radni – Joanna Czerska-Thomas i Radosław Ginther się wstrzymali od głosu.

Warto wspomnieć, że o udzieleniu wotum zaufania decyduje bezwzględna matematyka, zatem gdyby głosów ,,za” było o 2 mniej ,to prezydent nie uzyskałby wotum zaufania, a potem asbolutorium.

Debata mimo to była potrzebna – ,,rozwój bierze się z krytyki”

Wspomniana absurdalność debaty nie oznacza, że to całkowicie zmarnowany czas, bo są rzeczy o których należy dyskutować, co miało miejsce w środę w ratuszu. Opozycja głównie wytykała błędy, dwa takie tematy kluczowe jakie się pojawiały to ruszająca budowa kąpieliska w Parku Centralnym, która w ostatnim czasie zaczęła być przez niektóre środowiska krytykowana oraz sprawa Planu Ogólnego. Przy czym w przypadku tego drugiego tematu dopiero otwierane są konsultacje społeczne, a kluczowa debata odbędzie się zapewne w sierpniu.

torty
Więcej informacji po kliknięciu w link

Prezydent Rafał Bruski odpowiadając na głosy krytyczne w kontekście Parku Centralnego wyraził zdziwienie, że te same organizacje ekologiczne nie protestowały, gdy budowano nowy gmach Akademii Muzycznej, gdzie w jego opinii była większa ingerencja w środowisko – Dlaczego Akademia Muzyczna nie wywołała takich emocji? – pytał prezydent – Dlaczego ekolodzy wtedy nie widzieli i nie słyszeli o tym, a w innym miejscu jest problem?

Sama debata o stanie miasta jak obejmowała trudne tematy, to nie należała do tych wagi ciężkiej. Opozycja wygarnęła włodarzowi miasta chociażby brak działań na rzecz utworzenia Kolei Metropolitalnej. Prezydent nie podszedł do tematu z wielkim entuzjazmem, ale przyznał, że nie wyklucza starań o jej utworzenie. Koalicja i opozycja starała się pokazywać, że pomimo różnic grają do jednej bramki – My po prawej stronie też jesteśmy lokalnymi patriotami – puentował radny Bydgoskiej Prawicy Wojciech Bielawa – Rozwój bierze się z krytyki.

Ciekawy głos wyraził też prof. Maciej Świątkowski z KO, który starał się stając ponad podziałami mówić o potrzebie stawiania na rozwój nauki, krytykując jednocześnie działania marszałka w kontekście faworyzowania Centrum Czochralskiego.