Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie przetargu na samochody

Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie przetargu na samochody

Jak udało nam się ustalić 13 kwietnia Prokuratura Okręgowa w Toruniu wszczęła śledztwo dotyczące przetargu na najem długoterminowy pięciu samochodów do Urzędu Marszałkowskiego. Prowadzone jest one w związku z podejrzeniem działania na szkodę interesu publicznego zgodnie z art 305 kodeksu karnego, co obejmuje zakłócanie postępowania przetargowego, które może polegać na utrudnieniu dostępu do jego udziału innym oferentom oraz nadużycia uprawnień z artykułu 231 kodeksu karnego.

Śledztwo wszczęte zostało w związku z zawiadomieniem posła Bartosza Kownackiego do Centralnego Biura Antykorupcyjnego na prowadzony przez Urząd Marszałkowski przetarg.

Przetarg ogłoszony 5 lutego obejmował najem długoterminowy 4-letni, dla 5. samochodów. W części A nie udało się znaleźć wykonawcy (została 24 marca unieważniona), ale specyfika tego samochodu była dość szczegółowo opisana, zdaniem Pawła Grabowskiego dziennikarza Spidersweb tę specyfikację spełniał tylko Volkswagen Touareg. W części B wpłynęła najtańsza oferta najtańsza na niecałe 205 tys. zł, według Grabowskiego szczegółową specyfikę auta o napędzie 4×4 spełnia jedynie Volkswagen Tiguan. W części C, która obejmuje trzy samochody najtańsza oferta to 483,7 tys. zł (za całość), zdaniem Grabowskiego wymogi spełnia jedynie Volkswagen Passat oraz Skoda SuperB. Łącznie daje to prawie 700 tys. za część B i C. Urząd na całość zamówienia, czyli z częścią A, zagospodarował budżet ponad 1,7 mln zł.

– Te limuzyny w przetargu zostały tak określone, że dokładnie wiadomo jaki samochód ma być kupiony – ma być to Volkswagen ewentualnie Skoda. To jest rzecz niedopuszczalna, bo prawo zamówień publicznych nie pozwala na takie ferowanie producentów – ocenił 21 marca poseł Bartosz Kownacki informując o skierowaniu sprawy do CBA. Kownacki kwestionuje też formułę najmu długoterminowego, który oznacza, że po 4 latach, pomimo tak wysokich kosztów najmu, samochody wrócą do najmującego.

Za czyny z artykułu 303 kodeksu karnego grozi kara do 3 lat więzienia.