W tym roku do Krakowa nie polecimy. LOT traci pasażerów też w kierunku na Warszawę

Fot: PLB
Fot: PLB

W tym roku wzorem lat ubiegłych nie ma sezonowego połączenia PLL LOT z Bydgoszczy do Krakowa, które oferowało dostanie się na południe kraju w atrakcyjnym czasie w stosunku do kolei oraz transportu indywidualnego. Portal Rynek-Lotniczy.pl na podstawie analizy sprawozdania bydgoskiego stwierdza, że nie cieszyło się ono zbyt dużym zainteresowaniem podróżnych w 2025 roku.

Dla Polskich Linii Lotniczych LOT kluczowa w perspektywie Bydgoszczy rotacja to loty na Okęcie. PLL LOT poprzez te loty chce sprzedawać bilety łączone z przesiadką w Warszawie w niemal każdym kierunku świata.

W 2015 roku licząc w dwie strony wykonano na tej trasie 612 lotów, jednak średnie obłożenie samolotu z analizy portalu to tylko 47,88%, gdy w 2024 roku było to 56%. Wpływ na pogorszenie się obłożenia mogło mieć uruchomienie codziennych lotów do Frankfurtu przez Lufthasnę, która działała w podobnym modelu, z przesiadką jednak na niemieckim lotnisku nad Menem. W kwietniu niemieckie linie lotnicze zawiesiły jednak loty do Bydgoszczy, bez podania perspektyw czy i kiedy mogą zostać reaktywowane, co dla PLL LOT może być dobrą informacją, gdyż może zwiększyć się obłożenie samolotów z Bydgoszczy do Warszawy.