Ukrainą wstrząsnęła w ostatnich dniach afera korupcyjna w ramach której podejrzewa się defraudację przynajmniej 100 mln dolarów. Oskarżeni w tej aferze byli blisko związani z prezydentem Wołodymirem Zelenskim.
Afera światło dzienne ujrzała dziesiątego listopada, gdy Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna ją ujawniły w ramach operacji Midas. Defraudacji dokonywano w ramach państwowej spółki Enerhoatom zarządzającą elektrowniami atomowymi. Siedmiu osobom postawiono zarzuty, z tego sześć osób jest już w areszcie. Uciec z kraju przez Polskę udało się Timurowi Mindiczowi, bliskiemu przyjacielowi prezydenta Zelenskiego. Zarzuty usłyszał tez minister sprawiedliwości Herman Hałuszczenko. Media spekulują, że zarzuty usłyszeć mogą kolejni ministrowie. Ta sprawa uderza w zagraniczny wizerunek prezydenta Zelenskiego.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






