Marznący deszcz znowu zrobił lodowisko z chodników. Bez soli właściwie jesteśmy bezbronni

Marznący deszcz znowu zrobił lodowisko z chodników. Bez soli właściwie jesteśmy bezbronni
Fot: Archiwum

Do późnych godzin nocnych trwała walka ze śniegiem podmiotów odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie chodników w Bydgoszczy. Efekty tych prac są jednak znikome, bowiem nad ranem zaczął padać marznący śnieg, z którym walka mając do dyspozycji jako oręż tylko piasek, jest mało efektywna. W Bydgoszczy nie przewiduje się użytkowania soli, która w okoliczności gołoledzi jest najbardziej skuteczna.

Skutecznie ograniczać skutki marznącego śniegu za pomocą piasku będzie można dopiero jak opad ustanie – według prognoz jest na to szansa po godzinie 12. Podmioty odpowiedzialne – jak słyszymy – i tak pracują, ale dopóki są kolejne opady, efekt jest chwilowy, po kolejne warstwy marznącego deszczu przykrywają posypany piasek.

Przynajmniej do południa trzeba zatem uważać na chodnikach.