Przy Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym powstaje nowy obiekt Ośrodka Diagnostyki Narządowej. Przebieg prac dokumentował ostatnio autor bloga ,,Bydgoszcz w budowie” z wykorzystaniem drona i się zaczęło, bo ktoś zgłosił policji, że doszło do rzekomego fotografowania infrastruktury krytycznej. Prawnie jednak nie ma takiego zakazu.
Policja sprawę wyjaśnia, operator drona musiał złożyć wyjaśnienia, wcześniej policja musiała go namierzyć, co wiązało się z zaangażowaniem czasu pracy. Całe postępowanie ruszyło, bo ktoś zgłosił fakt latania dronem policji.
Zakazu nie ma, a ten szpital nigdy żadnym zakazem nie był objęty
Problemem nie był bezpośrednio dron, ale sam fakt wykonywania dokumentacji fotograficznej. ,,Bydgoszcz w budowie” publikuje fotorelacje w internecie, aby pokazać zaawansowanie inwestycji w mieście. Zdjęcia z tego lotu zresztą już zostały opublikowane.
W ostatnim roku przepisy dotyczące fotografowania obiektów strategicznych się zmieniały dwukrotnie, co mogło wywołać spore zamieszanie. Sami w kontaktach z instytucjami natrafiamy niekiedy na informacje prezentujące już nieaktualny stan prawny. Najpierw w kwietniu 2025 roku rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej prowadzono zakaz fotografowania obiektów strategicznych, które musiały być oznaczone specjalną tabliczką (opisana w rozporządzeniu). Wywieszenie tej tabliczki sprawiało, że formalnie taki zakaz mógł obowiązywać. Na płocie Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego taka tabliczka nigdy nie wisiała.
W MON pojawiła się refleksja, że zakazy idą zbyt daleko, dlatego w sierpniu rozporządzenie ministra zostało znowelizowane i zakaz ograniczono jedynie do jednostek wojskowych oraz placówek służb specjalnych – żeby zakaz obowiązywał musi wisieć jednak stosowna tabliczka. Obecnie w Bydgoszczy tym zakazem objęte są wszystkie jednostki wojskowe, zarówno Wojska Polskiego oraz instytucje NATO.







