Pamięć po profesorze Jerzym Godziszewskim wciąż jest żywa

Pamięć po profesorze Jerzym Godziszewskim wciąż jest żywa
Fot: Akademia Muzyczna

Urodził się w Wilnie jeszcze przed wojną, tam też zaczął się uczyć grać na fortepianie, ale zmiany geopolityczne sprawiły, że aktywny był w kilku polskich miastach, od 1978 roku związany był z Państwową Wyższą Szkołą Muzyczną w Bydgoszczy (dzisiejsza Akademia Muzyczna), gdyż z Bydgoszczą postanowił związać się na stałe. Wczoraj (4 marca) przypadła 10. rocznica jego śmierci, co społeczność Akademii Muzycznej postanowiła uczcić wyjątkowym koncertem.

Minęła już dekada od dnia, w którym – 4 marca 2016 roku – pożegnaliśmy Jerzego Godziszewskiego, wybitnego pianistę i pedagoga, jedną z najważniejszych postaci kształtujących bydgoskie środowisko muzyczne. Wczorajszy koncert był okazją do refleksji nad jego dorobkiem i nad wartościami, które przekazywał kolejnym pokoleniom. Wspominając Profesora, wracaliśmy myślą do jego szczególnego podejścia do muzyki, do pracy z młodymi artystami oraz do rozumienia roli nauczyciela jako osoby, która nie tylko uczy, lecz także prowadzi i inspiruje – podkreśla dr hab. Mariusz Klimsiak, prorektor ds. artystycznych, relacji międzynarodowych i promocji Akademii Muzycznej.

Koncert odbył się w nowym gmachu Akademii Muzycznej, a ulicę przy której się on formalnie znajduje wolą uczelni nazwano imieniem prof. Godziszewskiego.

To z Bydgoszczą i jej uczelnią prof. Godziszewski związał najlepsze etapy swojej kariery. To w niej uzyskał tytuł profesorski, a w 2007 roku został doktorem Honoris Causa – był to pierwszy tytuł honorowy przyznany przez bydgoską uczelnię.