Nagły zanik zasilania w Polsce się nie zdarzał w ostatnich latach, ale eksperci są zgodni, że ryzyko jego wystąpienia jest, chociażby spowodowane atakiem hakerskim. Blackout występuje nie tylko w czasie wojny, ale mamy chociażby przykład poważnych problemów w Hiszpanii i Portugalii. Czy bydgoskie szpitale są gotowe na takie ryzyko?
Szpital Kliniczny Politechniki Bydgoskiej posiada agregaty awaryjne, ale zdaniem NIK nie ma pewności czy ich moc jest wystarczająca oraz nie są one regularnie sprawdzane. Dodatkowo brakuje też procedur. Najwyższa Izba Kontroli wylosowała kilka szpitalu z Polski, w których zbadano przygotowanie na ewentualny blackout. W Bydgoszczy wytypowano tylko szpital na Kapuściskach, dlatego tylko do niego możemy się odnosić.
Szpital Kliniczny posiada infrastrukturę alternatywnego zasilania na wypadek kryzysu, które spełniały wymagane w przepisach parametry oraz były zabezpieczone przed dostępem osób postronnych. Nie można jednak ocenić, czy są to wystarczające parametry do utrzymania kluczowych komórek szpitala, gdyż nie przeprowadzono nigdy audytu jakie jest realne zapotrzebowanie. Nadrobienie tej zaległości to jeden z głównych wniosków NIK po tej kontroli – Brak informacji na temat zapotrzebowania na energię pomieszczeń i znajdujących się w nich urządzeń zabezpieczanych przez UPS może generować ryzyko, iż parametry posiadanych przez Szpital systemów bezprzerwowego zasilania będą niewystarczające w sytuacji wystąpienia awarii zasilania – czytamy w wystąpieniu pokontrolnym.
Szpital nie przeprowadzał też przeglądu infrastruktury alternatywnej tak często jak było to wymagane, co zwiększało ryzyko, że w sytuacji kryzysowej mogą one zawieść.
Sporą nieprawidłowością był też brak procedur, gdyż gdyby nagle wystąpił blackout szpital w ocenie NIK nie byłby przygotowany na to organizacyjnie – Nagła utrata zasilania w takim obiekcie jak Szpital wymaga natychmiastowego i prawidłowo zorganizowanego działania, a każdy z pracowników powinien wiedzieć, co w takiej sytuacji należy robić, kogo powiadomić i czyje polecania wykonywać, dlatego przyjęty na zasadzie domniemania sposób postępowania na wypadek nagłej utraty zasilania jest – w ocenie NIK – niewystarczający – czytamy w wystąpieniu pokontrolnym.
– Zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów jest priorytetem, dlatego z pełną powagą podchodzimy do wniosków oraz zaleceń Najwyższej Izby Kontroli. Pod kątem infrastrukturalnym i sprzętowym nasz szpital jest przygotowany na zanik zasilania. Niezwłocznie wdrażamy natomiast odpowiednie instrukcje i procedury wynikające z wystąpienia pokontrolnego NIK – wyjaśnia rzecznik prasowy szpitala Marcin Janczylik.
Źródła:
– Wystąpienie pokontrolne NIK






