Co z promem w Solcu? Będzie kolejny przetarg, może za rok popłynie

Co z promem w Solcu? Będzie kolejny przetarg, może za rok popłynie

Prom Flisak hucznie wystartował w 2023 roku, ale już po paru dniach zaczęły się problemy ze zbyt niskim poziomem Wisły – w rezultacie w sezonie więcej dni było, gdy prom cumował niż pływał. Rok 2024 był jeszcze gorszy, bo przeprawa funkcjonowała tylko około 40 dni. W 2025 roku prom ani razu nie wypłynął, w tym roku najprawdopodobniej też nie wypłynie. Koszt uruchomienia tej przeprawy to ok. 22 mln zł.

Główny problem jaki się pojawia to zbyt niski poziom Wisły. Prom może przewozić samochody, gdy wodowskaz w Fordonie przekracza 1,9 metra, do ok. 1,7 metra można przewozić natomiast samych pieszych. Po okresie nawet powyżej 3 metrów Wisły w lutym, spowodowanych pokrywą lodową, wczoraj wodowskaz spadł do ok. 1,9 metra, zatem w tym sezonie również zanosi się na brak możliwości.

Województwo chce przebudować przeprawę

Już w 2024 roku zaczęto myśleć o przebudowie promu, aby jego rampy pozwalały funkcjonować nawet powyżej 1,3 metra, chociaż Najwyższa Izba Kontroli ma wątpliwości, czy wydanie dodatkowych środków na ten cel przyniesie oczekiwany efekt. W ubiegłym roku długo trwało znalezienie wykonawcy, który przeprojektuje przeprawę. Jak przyznał na wczorajszej sesji sejmiku (30 marca) dyrektor Przemysław Dąbrowski z Zarządu Dróg Wojewódzkich, dopiero w lutym Państwowy Rejestr Statków zatwierdził ostatnie dokumenty.

Teraz można zlecić konkretne prace, aby przeprawę fizycznie przeprojektować. Trwają uzgodnienia, czy dokona tego ZDW czy spółka podległa Urzędowi Marszałkowskiemu Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Regionalne. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że ZDW ma opór w dalszym firmowaniu tej inwestycji, dlatego już w 2025 roku myślano o tym, aby prom przejął K-PIR. Po zakończeniu tych prac będzie trzeba ogłosić tez przetarg na załogę, co zatem daje małe szansę, iż prom w 2026 roku powróci.

Wisła może splatać figle

Najbliższe tygodnie pokażą nam natomiast czy bardzo niskie stany Wisły to był chwilowy epizod w ubiegłym roku, czy czeka nas dłuższa tendencja. W ubiegłym roku było sporo dni poniżej 1,3 metra, zatem po tej inwestycji nie ma pewności, czy przeprawa będzie funkcjonować.