Ponad 185 tys. zł zapłacili kujawsko-pomorscy podatnicy, tylko za dwie delegacje z udziałem marszałka Piotra Całbeckiego do Tokio, Osaki i Rzymu. O tym, że w Urzędzie Marszałkowskim działa coś w rodzaju biura podróży od lat mówi się w kuluarach, ale oficjalnie specjalnie samorządowcy się tym nie chwalą, dlatego opinia publiczna nie wie gdzie i za ile latają członkowie Sejmiku Województwa. Opozycja tematu natomiast nie podejmuje, bo jej przedstawiciele też latają.
Wojewoda Michał Sztybel pytany przez nas o biuro podróży przyznał, że w tej sprawie mieszkańcy mają prawo oczekiwać jawności.
Z informacji jakie udało nam się uzyskać we wrześniu 8-osobowa delegacja z marszałkiem Piotrem Całbeckim na czele uczestniczyła w delegacji do Tokio i Osaki, gdzie mieli uczestniczyć w otwarciu lekkoatletycznych Mistrzostw Świata w stolicy Japonii oraz pojawić się na wystawie Expo w Osace. W czasie pobytu miano rozmawiać z japońskim dyrygentem Mitsuyoshi Oikawą o współpracy kulturalnej. Na oficjalnych stronach Urzędu Marszałkowskiego oraz komunikatach prasowych, nie znajdziemy żadnej wzmianki o tym wyjeździe. Delegacja odbywała się w dniach 11-17 września.
Marszałkowi towarzyszy czterech radnych oraz dwójka pracowników Urzędu Marszałkowskiego. Do Japonii poleciał szef klubu radnych PiS Marek Gralik, radna KO Katarzyna Lubańska, radny KO Jarosław Katulski oraz radny KO Jacek Gajewski. Koszt delegacji wyniósł na 7 osób 84,2 tys. zł, z czego delegacja nie musiała pokrywać kosztów noclegów. Koszty transportu oszacowano na 64,1 tys. zł, czyli ponad 9 tys. zł na osobę.
Uczestnictwo w takim wyjeździe, także dla radnych, liczone jest jako delegacja za którą trzeba wypłacić uczestnikom diety. W tym wypadku były to prawie 2 tys. zł do podziału.
Rzym bliżej, ale niekoniecznie taniej
Marszałek Całbecki, gdy 17 września ledwo co wrócił z Japonii, to już szykował się do wyjazdu na 19 września do Dachau w Bawarii na uroczystości poświęcone zmarłemu tam błogosławionego ks. Wincentego Frelichowskiego. Towarzyszył mu radny KO Tadeusz Pogoda oraz piątka urzędników. Za jeden nocleg dla 7 osób w Bawarii zapłacono ponad 17 tys. zł, co daje grubo powyżej 2 tys. zł na osobę.
W dniach 11-15 listopada w Rzymie gościła dziesięcioosobowa delegacja, gdzie zorganizowano w stolicy Włoch obchody polskiego święta niepodległości. O kosztach organizacji uroczystej kolacji pisała w ubiegłym roku Gazeta Wyborcza. Marszałkowi we Włoszech towarzyszyła przewodnicząca sejmiku Elżbieta Piniewska, radny PiS Przemysław Przybylski i radny Przemysław Ziemecki z Trzeciej Drogi oraz sześciu urzędników. Kosz tej delegacji oszacowano na 101,2 tys. zł. Z czego aż 55 tys. zł kosztowały zaledwie 4 noclegi. Koszt noclegu w wiecznym mieście zaczyna się od ok. 200 zł (mowa o pokoju ze śniadaniem) do paru tysięcy złotych w przypadku bardziej luksusowych opcji. W tym wypadku wyszło 5,5 tys. zł na osobę. Koszty transportu oszacowano na 27,2 tys. zł, czyli ponad 2,7 tys. zł na osobę. Z Poznania i Gdańska tanie linie lotnicze RyanAir i WizzAir oferują loty po kilkaset złotych, zdarzają się bilety nawet po 100-150 zł w jedną stronę. Dodatkowo na wypłatę diet delegacyjnych przeznaczono 5 tys. zł.
Na koniec roku odbyła się jeszcze dość tania delegacja na tle pozostałych do Magdeburga, gdzie spotkano się z władzami landu Saksonia-Anhalt. Koszt łączny pomimo dwóch noclegów wyniósł nieco ponad 2 tys. zł. Marszałkowi towarzyszyli radni: Marek Gralik (PiS) i Tadeusz Pogoda (KO) oraz sześciu urzędników.
O delegacje pytaliśmy byłego radnego wojewódzkiego Michała Krzemkowskiego z PiS, który broni tej aktywności – To jest dobry zwyczaj, że jeżdżą radni ze wszystkich klubów. Samorząd Województwa ustawowo ma prawo zajmować się pewną sekcją działań w ramach polityki zagranicznej. I dobrze, że radni opozycji mogą zdobywać kontakty zagraniczne.
Wiemy, że jesienią ubiegłego roku w Tokio gościł też wicemarszałek Zbigniew Ostrowski i radna Anna Niewiadomska, którzy się pochwalili tym w mediach społecznościowych.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






