Od listu rektora Politechniki Bydgoskiej do marszałka województwa mija już kwartał, ale pomimo zapowiedzi marszałka Piotra Całbeckiego zorganizowania okrągłego stołu do publicznej debaty nie doszło, a próba jej zorganizowania przez Parlamentarny Zespół Ziemi Bydgoskiej zakończyła się niepowodzeniem, z powodu braku wolnych terminów marszałka. Zamiast tego odbywały się spotkania z rektorami bez udziału opinii publicznej. Dzisiaj Politechnika Bydgoska mówi jednak o ich fiasku.
W toku spotkań z rektorami marszałek miał przedstawić propozycję finansowania rozwoju nauki i innowacji, ale jej treść nie została ujawniona opinii publicznej wiemy natomiast, iż Politechnika Bydgoska nie skorzysta z dofinansowania w obecnym kształcie.
Takie sformułowanie pada w liście rektora prof. Marka Adamskiego datowanego na 29 kwietnia. Z tego listu wynika, że od wystąpienia rektora z pierwszej połowy stycznia wiele się nie zmieniło – Beneficjentem znaczącej puli środków finansowych jest nadal traktowana priorytetowo spółka Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne w Toruniu. Taki model alokacji funduszy trudno uznać za zrównoważony i sprzyjający rozwojowi potencjału akademickiego. Przyjęte rozwiązanie nie zapewnia długofalowej stabilności rozwoju uczelni wyższych w regionie. Osłabia je w odniesieniu do innych ośrodków akademickich w kraju, które są beneficjentami rozdzielanych przez urzędy marszałkowskie funduszy unijnych na badania i innowacje. Stoję na stanowisku, że środki publiczne przeznaczone na rozwój innowacji w regionie powinny w istotnym zakresie trafiać do uczelni wyższych, które stanowią fundament systemu nauki, kształcenia kadr oraz współpracy z gospodarką – pisze rektor prof. Marek Adamski.
Dalej rektor bydgoskiej uczelni wskazuje, że urzędnicy chcąc rozwijać laboratoria w toruńskim instytucie uniemożliwiają staranie się przez bydgoską uczelnie o środki na laboratoria – Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego poinformowali natomiast, że Politechnika Bydgoska nie może uzyskać obecnie finansowania na tego typu aparaturę ze względu na analogiczne wskazania w projektach realizowanych przez toruńską spółkę KPCNT. Sytuację tę oceniam jako dalece wątpliwą z punktu widzenia transparentności oraz równego, partnerskiego traktowania podmiotów zaangażowanych w opracowanie pierwotnych założeń związanych z rozwojem nauki i innowacji w regionie.
Pozytywnie rektor ocenił jedynie zapowiedzi marszałka dotyczące perspektywy finansowej Unii Europejskiej 2028-2034, przy czym trzeba pamiętać, że nie wiadomo jaki wpływ na rozdział środków na badania naukowe będą mieli marszałkowie, bowiem Komisja Europejska dąży do centralizacji wydatkowania środków.
W ubiegłym tygodniu Urząd Marszałkowskim wraz z miastem Toruń zapowiedzieli budowę nowej siedziby Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego przy Szosie Okrężnej w Toruniu. Urząd Marszałkowski zadeklarował wsparcie budowy kwotą 100 mln zł, dodatkowo to centrum otrzymało spore środki unijne z puli na rozwój nauki o które nie mogła aplikować Politechnika Bydgoska, co było główną przyczyną listu rektora ze stycznia.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






