Oferta kolejowa dla Kcyni będzie jeszcze gorsza. Bydgoscy radni mówią nam o uderzaniu w metropolitalność Bydgoszczy

Oferta kolejowa dla Kcyni będzie jeszcze gorsza. Bydgoscy radni mówią nam o uderzaniu w metropolitalność Bydgoszczy

Według informacji portalu Rynek-Kolejowy.pl z Kcyni nie będzie także pociągów bezpośrednich do Poznania, bo żeby dojechać do stolicy Wielkopolski będzie trzeba się przesiąść w Wągrowcu. Oferta dla kierunku poznańskiego będzie i tak znacznie lepsza niż bydgoskiego, dlatego bydgoscy radni mówią nam o obawach, że kolej zamiast integrować Metropolię Bydgoską będzie wspierać migracje poza województwo do Poznania.

– Dzięki rozmowom z samorządem województwa wielkopolskiego pociągi, które teraz kończą bieg w Gołańczy (powiat wągrowiecki), w nowym roku dojeżdżać będą do Nakła – cytowany jest w komunikacie prasowym Urzędu Marszałkowskiego z początku kwietnia marszałek Piotr Całbecki. Z tej wypowiedzi wynika wprost, że wydłużone są pociągi z Gołańczy jadące z Poznania. Ostatnie informacje wskazują jednak, że będą jeździć pociągi tylko w relacji Wągrowiec – Kcynia – Nakło nad Notecią (6 par dziennie) oraz dwie dodatkowe pary w skróconej relacji Wągrowiec – Kcynia.

Do Wągrowca obecnie jeździ ok. 20 pociągów z Poznania, ale już na trasie Nakło – Bydgoszcz oferta jest mniejsza. Oznacza to, że kolejowo z perspektywy Kcyni dojazd do Poznania będzie łatwiejszy.

– Na pewno to bardzo mocno osłabia Metropolię Bydgoszcz – mówi nam radny Bydgoskiej Prawicy Wojciech Bielawa – Mieszkańcy Kcyni, który będą mieli bezpośrednie połączenia do Poznania będą wybierali tam miejsca pracy, miejsca na studiach, ponieważ będzie tam dużo szybciej wyjechać. Bardzo zła decyzja, że z Bydgoszczy bezpośrednio do Kcyni dojechać nie będzie można. Jak widać nasi sąsiedzi z Wielkopolski nie śpią i budują coraz większą metropolię.

– Jest to kolejna dosyć zastanawiająca decyzja w regionie, która nie sprzyja na pewno Bydgoszczy i dzieli województwo na jakieś podregiony – dodaje radny niezależny Tomasz Hoppe związany z Trzecią Drogą – Nadal mamy potencjały niewykorzystane w regionie, chociażby Fordonu bydgoskiej, którego na finale rozbudowa infrastruktury kolejowej jeżeli chodzi o mijanki i dodatkowy przystanek – tym samym moglibyśmy wsiąść w Fordonie i wysiąść w Poznaniu w płynnym ruchu – sugeruje radny Hoppe, aby pociągi wydłużyć nie tylko z Nakła do Bydgoszczy Głównej, ale też dalej do Fordonu, gdyż linia kolejowa w Fordonie nie ma dużego obłożenia pociągami.

Wielkopolska dąży do bezpośrednich pociągów do Kcyni, a nasze województwo nie

 

Wypowiedź radnego Bielawy, który podnosi bezpośrednie z Kcyni do Poznania wydać może się nieaktualna, po świeżych informacjach Rynku Kolejowego, ale jak wynikają założenia do przetargu jakie na lata 2030-2040 chce zlecić Województwo Wielkopolskie w tych latach jest ono zainteresowane obsługą trasy Poznań – Wągrowiec – Kcynia – Nakło. Przedstawiciel województwa kujawsko-pomorskiego poinformował natomiast Rynek-Kolejowy, że nie ma zainteresowania wydłużeniem pociągów do Bydgoszczy z Nakła, bo w jego opinii na trasie Nakło – Bydgoszcz jest już wystarczająca oferta przewozowa.

W ostatnim czasie Urząd Marszałkowski zacząć promować wizję, że Kcynia ma mieć bezpośrednie pociągi do Bydgoszczy przez Szubin. Wymaga to jednak dużych inwestycji na które na dzisiaj nie ma pieniędzy. Realnie nie ma na to szans do 2030 roku, gdyby udało się jakieś środki znaleźć to być może realne byłyby okolice 2035. Trzeba pamiętać, że rewitalizacja tego szlaku jest obiecywana przez obecne władze województwa co najmniej od 2013 roku.