W piątek odbył się 8. Memoriał Ireny Szewińskiej – warto przypomnieć, że impreza miała nie mieć stałego gospodarcza, a pierwsza edycja z uwagi na związki z Szewińskiej z Bydgoszczą odbyć na stadionie Zawiszy. Wyszło tak, że mamy już 8 edycji na Zawiszy i dzisiaj raczej nikt innego miejsca sobie nie wyobraża. Było kilka ciekawych wyników, ale trudno powiedzieć, że było to wielkie święto w Bydgoszczy.
Z nostalgią cofnąłem się do roku 2009, gdy najpierw całe miasto żyło przygotowaniami do Mistrzostw Świata Juniorów, a potem przez dobry tydzień tym żyliśmy. Uruchomione były specjalne autobusy na stadion, był to niecodzienny czas. Przy zorganizowanych w tym roku za prawie 24 mln zł (z kasy województwa) mistrzostwach w Toruniu ranga tego nie była zbyt wielka, ale bydgoskie mistrzostwa miały swój urok. W 2017 roku Bydgoszcz ponownie zorganizowała te same zawody – jako pierwsza w historii – trochę wyszło to awaryjnie, bo nagle odebrano organizację Rosji z powodu skandalu dopingowego. W 2017 roku wszystko było na wariackich papierach, czasu było niewiele, ale światowa federacja IAAF nie kryła wdzięczności, że się tego podjęliśmy. Rok później mieliśmy też Mistrzostwa Europy do lat 20.
Co łączy te wydarzenia w Bydgoszczy? Można by sporą litanie napisać nazwisk sportowców, którzy odnosili wówczas pierwsze istotniejsze sukcesy, czyli na naszych oczach tworzyły się kariery. Na piątkowym memoriale mogliśmy zobaczyć Amerykanina Chrisa Nilsena, którego prawdziwe skakanie o tyczce zaczęło się w 2016 roku w Bydgoszczy. Akurat w ten piątek nie był on gwiazdą memoriału. Ja z lat 2016 i 2017 pamiętam Węgra Halasza Bence, o którym świat na dobre usłyszał dopiero w Bydgoszczy, a potem wszedł on do seniorskiej czołówki, w ubiegłym roku zdobywając olimpijski brąz w Tokio. Media sportowe pisząc o sukcesach tych sportowców często opisując ich karierę nawiązują do Bydgoszczy.
Tęsknota i rok 2027
Nie oznacza to, że pozostaje nam tylko wspominać to co było, bo przed nami bardzo ważny rok. W 2027 roku Bydgoszcz będzie gospodarzem, aż dwóch imprez o randze Mistrzostw Europy. Najpierw w lipcu U23, a potem nie minie tydzień przerwy do U20. W praktyce jedni sportowcy będą wyjeżdżać i przyjeżdżać będą kolejni.
Wracając do frekwencji na Memoriale Ireny Szewińskiej – mieliśmy upalny piątek, do tego sporo wydarzeń w Bydgoszczy, chociażby początek Senioraliów. Lekko atletykę na dodatek wiele osób woli oglądać w telewizji. To nie tylko bydgoska specyfika, a jednodniowym wydarzeniem ciężej zbudować klimat jaki tworzą dłuższe zawody.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






