Edmund Mikołajczak nie jest już radnym Rady Miasta Inowrocławia. Przyczyną wygaśnięcia mandatu jest rezygnacja z niego na piśmie. Mikołajczak zapowiadał taki krok w maju.
Rada Powiatu oraz Rada Miejska w Inowrocławiu w tej kadencji dość sporo uwagi poświęcają wzajemnemu wygaszaniu sobie mandatów, niekiedy przy udziale wojewody. Na wygaszenie mandatu przysługuje możliwość odwołania się do sądu, zatem prawomocnie do tej pory nikomu mandatu nie wygaszono.
W maju na sesji dyskutowano nad wygaszeniem mandatu radnego Rady Miejskiej Tomasza Marcinkowskiego, radni tę uchwałę ostatecznie podjęli, ale w dyskusji pojawiły się zarzuty pod adresem Edmunda Mikołajczaka, który jako regionalista oprowadzał turystów na zlecenie Kujawskiego Centrum Kultury na czym w 2025 roku zarobił 318 zł, co zdaniem części radnych mogło naruszać ustawę antykorupcyjną (KCK to jednostka podległa miastu). Mikołajczak się nie bronił twierdząc jedynie, że tego typu oskarżenia uderzają w niego w jako Honorowego Obywatela Inowrocławia, dlatego po czerwcowej sesji zamierza sam zrezygnować.
6 lipca Komisarz Wyborczy po zapoznaniu się z jego rezygnacją, stwierdził wygaśnięcie jego mandatu. Od tego dnia Edmund Mikołajczak nie jest zatem już radnym.
Mandat Mikołajczak objął jesienią 2024 roku po wygaśnięciu mandatu Jacka Tarczewskiego z powodu śmierci.
Radnym można zostać mając zaledwie 41 głosów
Formalnie ruszyła teraz procedura obsadzenia wakatu – w pierwszej kolejności propozycję obsadzenia mandatu od komisarza otrzyma Danuta Gąsiorowska, która uzyskała kolejny najwyższy wynik na liście PiS-u w kwietniu 2024 roku. Co ciekawe uzyskała ona wtedy zaledwie 41 głosów, ale jak widać to wystarczy, aby zostać radnym. Jeżeli Gąsiorowska nie skorzysta z tej możliwości to kolejna osoba uzyskała tylko 36 głosów.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.





