Prom nawet po przebudowie w czerwcu by nie wypłynął. Czy brnięcie w tą przeprawę jest gospodarne?

Prom nawet po przebudowie w czerwcu by nie wypłynął. Czy brnięcie w tą przeprawę jest gospodarne?

Koszt budowy przeprawy promowej w Solcu Kujawskim to już wydane ponad 23 mln zł. Prom od 2024 roku jest zawieszony, a w tym roku planuje się wydać kolejne 1,5 mln zł na przebudowę przeprawy do niższych stanów Wisły. Co jeśli okaże się, że stany Wisły będą jeśli niższe? Czy dalsze brnięcie w ten projekt jest gospodarne? Czy to nie moment, aby zacząć rozważać jego sprzedaż?

Pierwsze 5 lat jednostki promowej od momentu zwodowania jest kluczowe, gdyż w tym okresie traci ona najbardziej na wartości. Według stawek amortyzacyjnych jednostki promowe tracić mogą po około 7% wartości rocznie, przy czym to jest uśredniona wartość – w pierwszych 3 latach będzie to więcej nawet do 10%, a w kolejnych nieco mniej. W przypadku tzw. zimnego postoju, gdy jednostka nie pływa cały rok wskazuje się, że utrata wartości może być większa nawet do 15% rocznie.

W czerwcu Wisła jest za niska

Założenia przebudowy ramp promu zakładają, że ma on umożliwiać pływanie nawet przy poziomie Wisły spadającym do 1,3 metra – obecnie jest to 1,9-2 metry. Poniżej tego stanu Wisła w Fordonie spadła 31 maja, ostatnie dni to stany oscylujące w okolica 1,2 metra, spadające niekiedy poniżej tego stanu. W tych warunkach nawet po przebudowie prom by nie pływał.