Rada Miasta Bydgoszczy w czwartek wieczorem zdecydowała jednomyślnie o przyznaniu honorowego obywatelstwa byłego radnemu Stefanowi Pastuszewskiemu. 13 czerwca Pastuszewski doznał udaru, trwa walka o jego życie.
Honorowe Obywatelstwo to najwyższe wyróżnienie przyznawane przez bydgoski samorząd. Portrety honorowych obywateli wiszą w sali sesyjnej oraz w korytarzu przed nią.
Uhonorowanie byłego radnego, który kojarzony był z prawą stronę sceny politycznej było inicjatywą ponad podziałami. Pastuszewski był blisko PiS-u, ale formalnie nigdy nie przynależał. Sesja Rady Miasta polegała na podkreślaniu jego zasług, a nie prowadzono debaty nad sensownością przyznania tego wyróżnienia, gdyż radni byli w tej sprawie jednomyślni. W wypowiedziach padały życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.
– Takich ludzi jest relatywnie mało – mówił o Pastuszewskim prezydent Rafał Bruski, z którym często był rywalem politycznym – Był radnym, do którego docierały argumenty – dodał jeden z najstarszych wiekiem radnych Kazimierz Drozd, który jako związany z lewicą był po drugiej stronie barykady.
– Stefan to osoba, która potrafi wszystkich łączyć – podkreślił radny Bogdan Dzakanowski, informując o tym, że w szpitalu Pastuszewski pisze już wiersze – Dzisiaj Stefan napisał drugi wiersz.
Podkreślano na sesji również jego zasługi dla integracji w Bydgoszczy Ukraińców i Białorusinów, w tym pielęgnowanie blinów prawosławnych. Przypomniano również o opozycyjnej przeszłości Pastuszewskiego oraz internowaniu w obozie w Potulicach.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






