W Toruniu w środę marszałek Piotr Całbecki powołał 18-osobowy Zespół Koordynacji do spraw polityki umiejętności na 5-letnią kadencję. W tym gronie znalazł się rypiński radny Paweł Sobierajski, któremu w maju wojewoda Michał Sztybel wygasił mandat radnego (na razie nieprawomocnie).
Mianownika dla tej nominacji można szukać tej w Inowrocławiu, gdzie współrządzi PiS, a prezydent miasta regularnie w publicznych wypowiedziach słodzi marszałkowi. To głosy z powiatu inowrocławskiego mogły przy tej nominacji okazać się istotniejsze dla marszałka od wątpliwości wojewody co do prawnego statusu radnego.
Sporo analogii z Inowrocławia
Wojewoda Michał Sztybel mandat Pawła Sobierajskiego wygasił zarządzeniem zastępczym z 11 maja br., po tym jak pod koniec 2025 roku odmówiła tego Rada Powiatu, która stanęła w obronie swojego członka. Główny zarzut dotyczył tego, że Sobierajski jest prezesem MPEC w Rypinie, który zdaniem wojewody świadczy usługi jednostkom powiatu, czym dochodzi do naruszenia przepisów antykorupcyjnych.
Mamy tutaj analogię do sytuacji trójki radnych powiatu inowrocławskiego, którym Rada Powiatu również nie chciała wygasić mandatu i w ubiegłym roku uczynił to wojewoda. Zasiadają oni w Radzie Powiatu, jednocześnie będąc w zarządach spółek Miasta Inowrocławia, które na rzecz instytucji powiatowych świadczyły usługi.
Wymiana inowrocławsko-rypińska
Na tym jednak nawiązać do Inowrocławia nie koniec. W marcu radny z powiatu inowrocławskiego Marcin Wroński z Konfederacji wprost mówił o wymianie stanowisk między Inowrocławiem i Rypinem. Wroński wskazał, że w połowie 2025 roku Sobierajski został powołany do rady nadzorczej ZEC w Inowrocławiu, spółki podległej miastu Inowrocław. Prezesem ZEC jest radny powiatowy Ireneusz Stachowiak, związany politycznie ze Zbigniewem Ziobro, któremu wojewoda wygasił też mandat (na razie również nieprawomocnie). W podobnym czasie do rady nadzorczej MPEC w Rypinie, którym kieruje Sobierajski trafiła żona Stachowiaka.
Zespół przy marszałku ma wypracowywać rekomendację dotyczące polityki umiejętności i rozwoju województwa. Radny Sobierajski od zarządzenia wojewody się odwołał do sądu administracyjnego. Prawomocnie sprawa powinna się rozstrzygnąć znacznie szybciej niż w ciągu 5-letniej kadencji zespołu przy marszałku. Może zdarzyć się tak, że status radnego utraci.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






