Brzmi to absurdalnie, bo Sejmik Województwa jest organem stanowiącym, ale do dzisiaj radnym nie przedstawiono informacji o przyczynach unieważnienia samochodu na najem długoterminowy samochodów dla Urzędu Marszałkowskiego. My szczegółowo proceder opisaliśmy już natomiast w pierwszej połowie sierpnia.
Informacje w tej sprawie na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa (31 sierpnia) chciał uzyskać radny Jarosław Wenderlich – Odbyła się kontrola Urzędu Zamówień Publicznych postępowania na dostawę samochodów dla Urzędu Marszałkowskiego. Chciałem zapytać jakie wnioski wyciągnięto z tej kontroli, czy można wskazać kto jest odpowiedzialny, jeżeli Urząd stwierdził, że doszło do nieprawidłowości?
W odpowiedzi wicemarszałek Zbigniew Ostrowski odsyłał radnego do CBA – Jest takie wystąpienie i proszę przekazać je – domagał się dalej informacji Wenderlich.
– Szanowny Panie radny Jarosławie Wenderlichu bardzo szczegółowe otrzyma pan odpowiedź pisemną – zadeklarował wicemarszałek Ostrowski. Stan faktyczny jest zatem taki, że radni tej informacji urzędowymi kanałami jeszcze nie mają.
Więcej w naszej publikacji
My natomiast 10 sierpnia informowaliśmy, że w części A przetargu zdaniem Urzędu Marszałkowskiego wymogi co do mocy (minimum 280 km a maksimum 300 km) oraz wielkości pojazdu spełniały trzy modele, ale Urząd Zamówień Publicznych wskazał, że wymóg ekranu LCD do nawigacji o przekątnej 15 cali spełnił jedynie Volkswagen Touareg. BMW X5 miał ekran 14,9 cali, więc minimalnie nie spełnił wymogu. Dlatego Urząd Zamówień Publicznych uznał, że naruszono art. 99 ust. 4 prawa zamówień publicznych – poprzez opisanie przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję.
W części B zamówienia pojazdu o napędzie 4×4, w przedziale 195-210 KM według UZP wymogi spełniał tylko Volkswagen Tiguan, bo już BMWX1 miał silnik o 1 koń mechanicznych za mocny.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






