Chcąc dojechać z Bydgoszczy do Szczecina pociągiem najszybciej zrobimy to jadąc na około przez Poznań – nadrobimy wtedy dodatkowe 100 km i zapłacimy za podróż prawie dwa razy tyle, ale zaoszczędzimy godzinę. Jest co prawda ryzyko, że przy kilkunastominutowej przesiadce, w przypadku opóźnień będzie problem z przesiadką, ale ta sytuacja pokazuje jak bardzo zaniedbana jest infrastruktura pomiędzy Bydgoszczą i Szczecinem, gdzie możemy mówić o sporej luce komunikacyjnej.
Podróż do Szczecina przez stację Poznań Główny trwa ok. 3:31 godziny, z założonym czasem na przesiadkę kilkunastu minut. W nowym rozkładzie jazdy ma się pojawić skomunikowanie z Expressem Pendolino na 3:14 godziny (z 8 minutową przesiadką).
Szukając podróży bezpośrednich z Bydgoszczy do Szczecina problemem jest nie tylko czas przejazdu, ale też ilość połączeń. Mamy jedno połączenie Intercity Zamoyski z czasem 4:45 godziny oraz pociąg osobowy Polregio z czasem 4:22 godziny. W nowym rozkładzie Zamoyski na przekroczyć jednak już 5 godzin, a na razie nie jest potwierdzony pociąg Polregio.
Jadąc bezpośrednio z Bydgoszczy zapłacimy ok. 63 zł i przejedziemy 260 km. Przez Poznań przejedziemy ponad 360 km i zapłacimy ok. 104 zł.
Polregio wyprzedza Intercity
Nieco absurdalnie wygląda to, że pociąg Polregio zatrzymujący się niemal na każdej stacji dociera do Szczecina ponad 20 minut szybciej niż pośpieszny Intercity. Wynika to jednak z zastosowania taboru hybrydowego, a PKP Intercity musi w Pile zmieniać lokomotywę fragment torów bez elektryfikacji. PKP Intercity na razie zbytnio taborem spalinowym nie dysponuje, kluczowe dostawy zaplanowane są dopiero na 2029 rok, ale też nie wiemy, czy lokomotywy trafią na trasę Bydgoszcz – Szczecin. Priorytetem Intercity jest bowiem włączanie do obsługi kolejowej mniejszych miast.
Inwestycje głównie na papierze
Modernizacja ciągu Bydgoszcz – Piła – Gorzów Wielkopolski / Szczecin była elementem analiz, które wykazały zasadność tego kierunku. W szczególności elektryfikacji linii od Piły na zachód. Problem leży w tym, że jest to daleka lista rezerwowa i do 2030 roku raczej tutaj się nic nie wydarzy, a coraz większe są wątpliwości w okresie 2030-2040.
Kilka tygodni temu na połączonych posiedzeniach Rad Dialogu Społecznego województw kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego padł postulat, aby widoczną lukę komunikacyjną uzupełnić koleją dużych prędkości z Bydgoszczy do Szczecina, gdyż skomunikowanie przez Bydgoszcz z Warszawą w kilometrażu byłoby znacznie krótszą trasą niż przez Poznań, jak to znajduje się w rządowych planach.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






