Jesteś tutaj: HomeBydgoszczDobre oceny bydgoskiego respiratora podczas testów na świniach

Dobre oceny bydgoskiego respiratora podczas testów na świniach

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 18 maj 2022 15:05

W marcu 2020 roku, gdy do Polski przyszła światowa pandemia COVID-19, w Bydgoszczy rozpoczęły się prace nad prototypem respiratora, który mógłby trafić do masowej produkcji. W Polsce do tej pory przemysł respiratorowy się nie rozwinął, Europa kupuje tego typu urządzenia głównie ze Stanów Zjednoczonych i z Azji. Obecnie w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie prowadzone są testy na zwierzętach, po których bydgoski respirator mógłby trafić do masowej produkcji.

 

Respirator opracowano na dzisiejszej Politechnice Bydgoskiej, we współpracy z Wojskowym Szpitalem Klinicznym z Politechniką w Bydgoszczy. Warszawska SGGW opublikowała ostatnio w internecie materiał filmowy z testów.

 

- Dzisiejsze badania polegają na tym, iż testujemy model zwięrzęcy ciężkiej patologii płucnej, która jest leczona w warunkach intensywnej terapii – wyjaśnia

 

ppłk lekarz Robert Włodarski, zastępca komendanta bydgoskiego szpitala wojskowego - Naszymi pacjentami są świnie, model zwierzęcy, który jest bardzo podobny w naturze do ludzi


W testach uczestniczy też prof. Tomasz Topoliński, były rektor Politechniki Bydgoskiej, który był jako pracownik naukowy bezpośrednio zaangażowany w opracowanie tego prototypu - To dzieło funkcjonuje. To nie tylko funkcjonuje, ale dobrze funkcjonuje. W dzisiejszych warunkach, w których badamy bardzo chore zwierzęta, okazuje się, że to działanie jest znakomite.

 

Pracę nad tym prototypem wymusiła pandemia COVID-19, która mamy nadzieje już nie będzie miała takiego wpływu na nasze życie jak w ostatnich dwóch latach. Podczas wizyty gospodarskiej w murach Politechniki Bydgoskiej, były wiceminister szkolnictwa wyższego Wojciech Maksymowicz przyznał, że prace nad respiratorem wymusiła pandemia, ale wyraził nadzieję, że w przyszłości staną się one zalążkiem dla polskiego przemysłu respiratorowego. Jeżeli bydgoski prototyp urządzenia nazwanego CoViVENTIL UCM02, dalej będzie uzyskiwał pozytywne oceny, takim polskim zagłębiem respiratorowym może stać się Bydgoszcz.

 

Materiał SGGW:

 

Warte obejrzenia

  • Rodzina piłkarska Sportisu w Młynach Rorthera kończy i inauguruje sezon

    W czerwcu zakończył się sezon piłkarski, ale już za tydzień pierwsza kolejka ligowa IV ligi kujawsko-pomorskiej, a tydzień później zmagania rozpocznie Ekstraliga kobiet. Sportis to projekt skupiający z jednej strony ekstraligowy kobiecy klub KKP Bydgoszcz oraz IV-ligowy męski Sportis Łochowo, a także ponad setkę młodych adeptów piłki nożnej. W piątek 29 lipca w miejscu wyjątkowym, w Młynach Rothera odbyła się oficjalna prezentacja zespołów.

  • Radni podziękowali legendzie bydgoskiego wioślarstwa

    Gościem środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy był Zygfryd Żurawski, przez 31 lat prezes RTW Lotto Bydgostii, który z tej funkcji zrezygnował na początku czerwca. Te 31 lat – to 6 medali olimpijskich i zdecydowany prymat bydgoskiego klubu w rywalizacji drużynowej w Polsce.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Czy musimy się obawiać przerw w dostawie prądu?

    Mamy obecnie jedno z bardziej upalnych lat, co przekłada się z kolei na większe zużycie prądu, chociażby z uwagi na pracę klimatyzacji. Polska energetyka w głównej mierze opiera się na węglu, a ten stał się też towarem deficytowym. O ile eksperci raczej nie wieszczą wielkiego blackoutu w Polsce, to lokalnych ograniczeń w dostawie prądu nie można już wykluczyć.

  • Tegoroczny sierpień pod względem problemu suszy może być najgorszy od dekad

    Polska jest jednym z państw najbardziej zagrożonych kryzysem wodnym, który postępuje wraz ze zmianami klimatu. Obok wysokich temperatur problem niedoboru wody pogłębia też nieumiejętne zarządzanie intensywnymi opadami, które następują po okresach ubogich w deszcz. Szacuje się, że podczas 20-minutowego deszczu z dachu o powierzchni 120 mkw. można zebrać nawet 360 litrów wody, pod warunkiem wdrożenia odpowiednich rozwiązań, które pozwolą ją efektywnie gromadzić i dalej zagospodarować. – Woda opadowa jest ogromnym potencjałem i jest jej wielokrotnie więcej niż tej, którą mamy w miastach. Naszym celem powinno być wykorzystanie tego potencjału – podkreśla Tomasz Grochowski z Retencja.pl.

Wiadomości z regionu