Jesteś tutaj: HomeBydgoszczNa sesji Rady Miasta o sytuacji MZK: Dwugłos lidera związkowego i prezydenta

Na sesji Rady Miasta o sytuacji MZK: Dwugłos lidera związkowego i prezydenta

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 29 czerwiec 2022 12:00

Szósty dzień nie jeżdżą w Bydgoszczy tramwaje i większość autobusów. Dzisiaj przypada też planowa czerwcowa sesja Rady Miasta, na którą udali się pracownicy MZK. W imieniu pracowników głos zabrał jeden z liderów związkowych Andrzej Arndt.

 

- Na wstępie w imieniu całej załogi przeproszę społeczeństwo za uciążliwości jakie mają – rozpoczął swoje wystąpienie Andrzej Arndt, który następni tłumaczył, że liczył, iż do buntu załogi nie dojdzie, ale z racji tego, że nie był wstanie do piątku od władz miasta uzyskać żadnych konkretów dla załogi, wybuchu strajku w piątek nie dało się powstrzymać - Za chwilę przy tej sytuacji jaka jest, we wrześniu załoga staje przed dylematem skąd wziąć pieniądze – brakuje pieniędzy na pensje, brakuje na paliwo – wyjaśniał Arndt - Nadal wierzę, że w interesie całego społeczeństwa podejmie pan z nami rozmowy.


Związkowiec wyraził na koniec ocenę - Jest pan najgorszym prezydentem od komunikacji miejskiej z jakim funkcjonowałem.

 

Prezydent Rafał Bruski z kolei rozpoczął od podkreślenia, że strajk jest nielegalny, wskazując, że stara się z dnia na dzień uzupełniać komunikację awaryjną, aby niwelować skutki strajku dla mieszkańców. Prezydent wspomniał, że żeby był strajk legalny to musiałby spełniać przesłanki ustawowe, co powinno się rozpocząć od zgłoszenia sporu zbiorowego, a takie zgłoszenie do zarządu MZK wpłynęło dopiero dzisiaj, czyli 6 dni po rozpoczęciu strajku.

 

- W ustawie o finansach publicznych zapisano, że muszę działać gospodarnie – podkreślał prezydent, który wskazał, że ok. 1/4 linii autobusowych obsługuje firma prywatna, która zarabia na tym średnio 18% mniej i jeszcze na tym zarabia - Wasza konkurencja jest tańsza – podkreślił prezydent.

 

Prezydent koszt podwyżki o 1 tys. zł dla pracowników na kwotę 9 mln zł. W jego opinii problemem jest niegospodarna struktura MZK, za którą współodpowiedzialni mają być też inni pracownicy, bowiem uczestniczyli w procedurze wyboru prezesa, który po rozpoczęciu strajku złożył dymisję.


- Łatwo sobie postrajkować, ale to kosztuje – 600 tys. - wskazał prezydent, wyjaśniając, że za każdy dzień postoju MZK nie zarabia kwoty 400 tys. zł oraz naraża się na 200 tys. zł kar z tytułu nie wykonania przejazdu.

Radni PiS zaproponowali powołanie komisji doraźnej, która ma na celu spróbować wyjść z tej sytuacji patowej. Na sesji póki co nie padła żadna konstruktywna propozycja wyjścia ze sporu. Powołanie komisji będzie dzisiaj głosowane, po tym głosowaniu i ukonstytuowaniu jej, napiszemy o tym.

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Sejmik uczcił uchwałą zapomnianego noblistę ze Strzelna

    W 1907 roku nagrodę Nobla z dziedziny fizyki uzyskał Albert Michelson, który urodził się w 1852 roku w Strzelnie, wówczas będącego częścią Prus. Gdy miał trzy lata jego rodzina wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i to temu krajowi przypisuje się jego Nobla, choć Albert Michelson przez całe życie podkreślał swoje związki z Polską i gdy przychodziło mu wypełniać dokumenty, jako miejsce urodzenia podawał Polskę (formalnie wówczas nieistniejącą).

  • RDOŚ wydał decyzję środowiskową dla zachodniego odcinka drogi ekspresowej S-10

    Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała decyzję środowiskową dla odcinka Bydgoszcz – Wyrzysk drogi ekspresowej S-10 – to ważna dla regionu droga, która skomunikuje nas sprawniej ze Szczecinem i Gorzowem Wielkopolskim.. Decyzja środowiskowa to ważny moment procedury formalnej, ale trzeba pamiętać, że nie jest ona prawomocna.

Wiadomości z regionu