Z powodu długu komornik zajął pensję pani Anny Banaszek, która ponoć od wielu lat zalega za niezapłaconą polisę OC. Problem w tym, że pani Anna w 2004 roku, gdy miała kupić polisę, samochodu nie posiadała.
Sprawę przedstawia telewizja TTV (związana z TVN). Większego wstydu nigdy nie czułam – mówi emocjonalnie w materiale pani Anna.
Komornik interwencje wobec pani Anny podjął, bo wymaga tego wyrok sądu. Imię i nazwisko się zgadza i to wystarczyło, aby podjąć decyzję o egzekucji. Wszystko bez sprawdzenia nawet peselu.
Jak się jednak okazuje samochód który miał być ubezpieczony, w ewidencji nigdy nie istniał.
Pojawia się podejrzenie, że polisa została sztucznie stworzona przez pośrednika, który w ten sposób wyłudzić prowizję za formalnie sprzedaną polisę. To jednak wyjaśnić ma już prokuratura, która bada czy nie doszło do popełnienia przestępstwa.
Na rekompensatę z powodu straconych nerwów i doznanego wstydu kobieta raczej jednak nie może liczyć.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





