Dzisiaj najbardziej gorące tematy w Bydgoszczy to Park Centralny i Plan Ogólny, które są mocno eksponowane w social mediach i ubogacane grafikami generowanymi w AI – powyżej mamy Wyspę Młyńską z blokami mieszkalnymi (jeden znajduje się w miejscu Europejskiego Centrum Pieniądza). Debata jest emocjonalna, ale ratusz jest w niej bierny, pomimo posiadania sporej swojej machiny medialnej.
Przeciwnicy działań ratusza mają do krytyki oczywiście prawo, a profesjonalną odpowiedzią powinno być merytoryczne rozwianie pojawiających się w przestrzeni wątpliwości. Gdy kilka dni temu na stronie bydgoszcz.pl ukazała się publikacja pt. ,,Plan ogólny – sprawdź fakty!” mogło wydawać się, że Urząd Miasta właśnie to robi, ale dalej poza lakonicznym stwierdzeniem, że w internecie pojawiają się nieprawdy, mamy jedynie radę, aby mieszkańcy osobiście zapoznali się z Planem Ogólnym. Ma on co prawda formułę mapy, ale bardzo skomplikowanej, na dodatek zrozumienie wielu aspektów może wymagać wiedzy z dziedziny urbanistyki. W praktyce zatem ratusz odsyłając Bydgoszczan do tej mapy dezerteruje.
Przykładowo w kwestii narracji, iż na Wyspie Młyńskiej będą powstawać bloki, prosta analiza Planu Ogólnego może nas tylko utwierdzić w tym przekonaniu, skoro wyczytamy tam o zabudowie powyżej 20 metrów. Ratusz skutecznie tej narracji na razie nie obalił. Praktycznie nawet tego nie podjął wychodząc z założenia, że nie musi tego robić.
Wspomniana publikacja na bydgoszcz.pl wydaje się być odpowiedzią na wpis w mediach społecznościowej byłej dyrektor MPU Anny Rembowicz-Dziekciowskiej za sprawą cytatu: ,,Informujemy jednocześnie, że nieprawdziwe są informacje sugerujące, że Bydgoszczy grozi „inwazja firm zajmujących się odpadami” a w konsekwencji zalew odpadów.” Po tym komunikacie nie ma jednak żadnego uzasadnienia. Była dyrektor MPU natomiast swoją tezę uzasadniła tym, że według jej analizy projekt Planu Ogólnego umożliwia powstawanie nowej infrastruktury odpadowej na terenach byłego Zachemu. Dokładniej chodzi o wyznaczenie obszarów pozachemowskich jako terenów infrastruktury technicznej, która według Rembowicz-Dziekciowska zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Rozwoju i Technologii jest dedykowane takiemu przeznaczeniu. Przed tygodniem w debacie nad wotum zaufania dla prezydenta pytali o tę kwestię radni opozycji, ale zbywano dyskusję wskazując, że konsultacje dopiero się zaczynają i będzie jeszcze czas na dyskusję o Planie Ogólnym.
Skoro ratusz twierdzi, że to są nieprawdziwe informacje, co można odebrać jako brak takiego zamiaru, to również opinia publiczna może oczekiwać wyjaśnienia merytorycznego, dlaczego taka formuła zapisów nie stanowi takiego zagrożenia. W przeciwnym przypadku będzie dominować grafika z AI pokazująca śmieci jako falę, która zaleje centrum Bydgoszczy, w stylu katastrofalnym.
W mediach społecznościowych widać jak mieszkańcy się aktywizują w obawie przed tym i taka narracja zaczyna zdobywać coraz większą ilość odbiorców, a ratusz przesypia kluczowe momenty dla tej debaty.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






