
We wtorek rano we francuskim Calais doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem samochodu zarejestrowanego w Polsce. Trwa ustalanie tożsamości kierowcy, którzy zginął na miejscu. Przyczyną zdarzenia była zbudowana przez nielegalnych imigrantów na autostradzie barykada. W ten sposób chcieli oni przedostać się do Wielkiej Brytanii.
Problem w Calais występował od wielu lat – osoby chcące się nielegalnie przedostać na wyspy brytyjskie, powodując zagrożenie dla kierowców ciężarów, w tym również wielu Polaków, wdzierali się na ich naczepy. Stanowczej reakcji w tej sprawie oczekiwał m.in. europoseł z województwa kujawsko-pomorskiego Kosma Złotowski. Ostatecznie władze francuskie zlikwidowali nielegalne obozowisko w Calais, które dorobiło się nazwy ,,Dżungli”.
– Wydawało się, że władze francuskie problem rozwiązały. Ewidentnie widać, że problem cały czas powraca, w tym wypadku stało się to w dość drastycznym wydaniu, bo mamy wypadek śmiertelny – komentuje w rozmowie z portalem Magyar24.pl europoseł Kosma Złotowski, wtorkowe wydarzenia. Osoby pochodzące z Erytrei zbudowali nad ranem blokadę na drodze A16. Doszło do zderzenia się samochodów, w wyniku którego w ogniu stanął Renault Master zarejestrowany w Polsce. Kierowca będący ofiarą śmiertelną tego zdarzenia mógł być Polakiem.
– Oczekuje, że władze francuskie w końcu zaprowadzą bezpieczeństwo dla kierowców – dodaje Złotowski.
Francuska policja zatrzymała dziewięć osób wywodzących się z Erytrei.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





