
Jeszcze kilka lat temu pojawiały się głosy, że Bydgoszcz i Toruń w przyszłości będą tworzyć jeden organizm miejski, nie tak dawno minister w rządzie PO-PSL stwierdził, że przyjdzie czas, gdy nie będziemy wiedzieli, gdzie kończy się Bydgoszcz, a zaczyna Toruń, co więcej – w obowiązującej strategii rozwoju województwa zapisano budowę łączącego miasta tramwaju. Dzisiaj od koncepcji dwumiasta odcina się nawet marszałek województwa.
– Może kiedyś takie plany były – przyznał dzisiaj na sejmikusejmiku marszałek województwa Piotr Całbecki, w dyskusji o stanie województwa kujawsko-pomorskiego – Nie chcemy tych miast łączyć na siłę – podkreślił.
Zdaniem marszałka wysokie wykorzystanie alokacji w ramach bydgosko-toruńskiego ZIT, na poziomie powyżej 70%, to wynik ,,suchego kompromisu”. Marszałek wyraził natomiast uznanie dla oddolnego rozwijania się relacji bydgosko-toruńskich wśród biznesu.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





