Mrozy trudnym testem dla rozkładu jazdy pociągów

fot. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
fot. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Mrozy nie sprzyjają funkcjonowaniu komunikacji, prowadząc do regularnych opóźnień. W kujawsko-pomorskim głównie są to kilku oraz kilkunasto minutowe zdarzenia, które mogą już mocno pokrzyżować plany podróżnym, którzy podróżują z przesiadkami.

Roczny rozkład jazdy w dużej mierze jest oparty na przesiadkach, bo trudno byłoby uruchomić pociąg bezpośredni z każdej do każdej stacji, z w miarę atrakcyjną liczbą połączeń. Przesiadki optymalnie powinny być w miarę krótkie, aby nie wydłużać zbytnio całego czasu podróży, ale też być w miarę bezpieczna na wypadek kilku minutowego opóźnienia. W warunkach zimowych, gdy opóźnienia się dłuższe, robi się z tym problem.

Praktykuje się, że pociąg zostanie celowo opóźniony, aby poczekać na skomunikowanych pasażerów, ale przy dużej ilości opóźnień i nieprzewidywalnej aury kolejarze nie zawsze są chętni. Trzeba też pamiętać, że opóźnienie kolejnych pociągów, z powodu opóźnień wcześniejszych napędzało by też spiralę problemów z dotrzymaniem rozkładów.

Z wczoraj mamy informacje od czytelników o sytuacji, gdy opóźniony pociąg jadący z Bydgoszczy spóźnił się na stację Toruń Główny, co uniemożliwiło kilku pasażerom kontynuowanie podróży do Grudziądza i musieli czekać ponad godzinę na kolejny skład.

W okresie mrozów należy zakładać większą zawodność transportu kolejowego, co może doprowadzić do tego , że nie zdążymy na skontaktowanie. Warto ruszając w podróż mieć plan B na taką okoliczność.