Dziennikarz motoryzacyjny uważa, że urząd poluje na Volkswagena premium i sugeruje, że to sprawa dla CBA

Dziennikarz motoryzacyjny uważa, że urząd poluje na Volkswagena premium i sugeruje, że to sprawa dla CBA
Volkswagen Touareg

We wtorek ujawniliśmy, że Urząd Marszałkowski ogłosił przetarg na najem 4-letni nowych samochodów, gdzie jeden ma mieć np. minimum 280 koni mechanicznych. W regionie inne media ten temat zignorowały, ale już ogólnopolskie branżowe prześcigały się w informowaniu o tym zamówieniu. Informacja ukazała się m.in. na moto.pl, a na spidersweb.pl dziennikarz motoryzacyjny Paweł Grabowski przygotował dość głęboką analizę.

Przetarg dotyczy najmu 5 samochodów, z tego 2 mają być SUV, przy czym jeden ma mieć moc silnika co najmniej 280 KM, ale nie więcej niż 300 KM, a drugi między 195-210 KM oraz napęd 4×4. Szczegółowo opisano też zakres długości pojazdu, co w dużej mierze znacznie ogranicza modele samochodów, które spełniają te wymogi.

Grabowski uważa, że tak szczegółowa specyfikacja mogłaby zainteresować między innymi Centralne Biuro Antykorupcyjne – Tajemnicą poliszynela jest to, że specyfikację wymagań pisze się pod upatrzony samochód, ale trzeba zachować w tym umiar, bo nadmierne ograniczenie konkurencji może zainteresować takie magiczne urzędy jak CBA czy prokuraturę. Niektórzy jednak nie potrafią się opamiętać. Swoje trzy grosze w tym temacie postanowili dorzucić urzędnicy z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Celem przetargu jest bowiem wybór najlepsze i najkorzystniejszej dla administracji publicznej oferty, a w sytuacji gdy jego specyfikacja jest szczegółowa do tego stopnia, że tylko jeden produkt ją spełnia, to może budzić podejrzenia o naruszanie prawa. Głównym celem pozyskiwania samochodów są potrzeby transportowe, a te bez problemu spełni sporo dostępnych na rynku modeli.

Zdaniem Grabowskiego wymóg dla SUV w dieslu o mocy 280-300 KM spełni tylko Volkswagen Touareg. W naszej wtorkowej publikacji sugerowaliśmy, że mogło być to BMW5 albo Audi Q7, ale Grabowski wskazuje, że BMW5 przekracza dopuszczalną wagę, a Audi Q7 ma za mały wyświetlacz, czym nie spełnia wymogu. Obecnie zaliczany do klasy luksusowych Volkswagen Touareg kosztuje w konfiguracji opisanej w specyfikacji ok. 350 tys. zł.

Drugi SUV ma mieć mniejszą moc bo między 195-210 KM, ale za to napęd 4×4. Zdaniem Grabowskiego specyfikacja wprost wpisuje się w Volkswagena Tiguana.

Kogo będą wozić, albo kto sobie je zażyczył?

Marszałek Piotr Całbecki obecnie jeździ Mercedesem klasy V V300D, za którego najem płacimy po 131 tys. zł rocznie, a po zakończeniu 4-letniej umowy najmu, pojazd zabierze najmujący. Wymogiem koniecznym w tamtym przetargu były sportowe pedały. Kto będzie jeździł nowymi SUV-ami, bo trudno wyobrazić sobie, że byliby to szeregowi urzędnicy. Może wicemarszakowie? Jak tak to którzy do których modeli są przymierzani.