Marszałek zmienia koncepcję co do Centrum Czochralskiego. Zamiast debaty spotykał się z rektorami

Marszałek zmienia koncepcję co do Centrum Czochralskiego. Zamiast debaty spotykał się z rektorami
Wizualizacja koncepcji Centrum przy Szosie Okrężnej

Publicznej debaty o rozwoju infrastruktury badawczej w kujawsko-pomorskim nie będzie pomimo takiej obietnicy ze strony marszałka Piotra Całbeckiego ze stycznia. Nie oznacza to jednak, że żadne rozmowy się nie toczą, marszałek miał bowiem spotykać się mniej formalnie z rektorami, było też spotkanie z udziałem władz Politechniki Bydgoskiej.

Po tym, gdy zarówno w styczniu i w lutym marszałek nie zorganizował obiecanej debaty, sprawy w swoje ręce wziął Parlamentarny Zespół Ziemi Bydgoskiej, który we współpracy z prezydentem Bydgoszczy przygotował takie spotkanie, ale nie doszło ono do skutku z powodu braku czasu ze strony marszałka województwa. Marszałek miał przeciągać deklaracje co do terminu spotkania, a jak się okazało, odbywały się wtedy mniej formalne spotkania z rektorami.

Wszystko się kręci wokół Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego

Rektor Politechniki Bydgoskiej prof. Marek Adamski w swoim liście otwartym zarzucał, że konkursy na środki europejskie z góry zakładały, że beneficjentem może być tylko Centrum Czochralskiego (bycie tym podmiotem wpisano wprost jako wymóg formalny). Siedziba tej instytucji mieści się przy ulicy Krasińskiego w Toruniu, która miała być rozbudowana. Z przyznanego grantu na cele budowlane przewidziano 16 mln zł, TARR i Województwo Kujawsko-Pomorskie miało dołożyć kolejne ponad 10 mln zł. Najtańsza oferta w przetargu na rozbudowę to 77,5 mln zł, ją jednak zamawiający uznał za rażąco niską, a kolejna na liście była oferta za prawie 163 mln zł, czyli prawie kilka razy wyższa niż kwoty jakie zagospodarowano. Ostatecznie w ubiegłym tygodniu ten przetarg unieważniono.

W ubiegłym tygodniu Urząd Marszałkowski wraz z prezydentem Torunia podpisali list intencyjny na realizację Centrum Czochralskiego w innym miejscu, przy Szosie Okrężnej. Miasto Toruń miałoby przekazać działkę, a Urząd Marszałkowski zobowiązał się wesprzeć budowę nowej siedziby kwotą 100 mln zł. Ta koncepcja ma być tańsza niż przebudowa obiektów przy Krasinskiego.