Główny powód jaki marszałek województwa podaje, w kontekście rezygnacji z modernizacji Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej na Starym Rynku, to kwestie własnościowe. Biblioteka jest własnością Miasta Bydgoszczy, a marszałek zasugerował, że w swoje nie chce inwestować. Radny PiS Jarosław Wenderlich sugeruje, aby kompleks biblioteczny odkupić za 5 mln zł.
Wniosek o zapisanie takiej kwoty w projekcie budżetu województwa na 2027 radny Jarosław Wenderlich złożył formalnie do marszałka.
Zabytkowy gmach powstał w 1778 roku w stylu rokoko i klasycznym. Cały kompleks zlokalizowany między Starym Rynkiem i ulicą Długą ma co najmniej 1811 metrów kwadratowych. Wycena na poziomie 5 mln za całość oznacza zaledwie 2,7 tys. zł za metr kwadratowy, a mówimy o lokalizacji przy samym Starym Rynku. To mniej więcej cztery raz mniej niż stawki developerskie na mieszkania budowane w Bydgoszczy.
Żeby doszło do sprzedaży kompleksu zgodę musi wyrazić Rada Miasta Bydgoszczy. Radni miejscy nie kryją zaskoczenia pomysłem i nie skłaniają się w kierunku wyrażenia na niego zgody.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.




