Przyglądamy się koncepcji stowarzyszenia ,,Tak dla CPK”. Marginalizacja Bydgoszczy z pełną mocą

Przyglądamy się koncepcji stowarzyszenia ,,Tak dla CPK”. Marginalizacja Bydgoszczy z pełną mocą
Koncepcja CPK+

W ostatnich tygodniach ukazały się kluczowe opracowania dotyczące przyszłości kolei pod auspicjami Ministerstwa Infrastruktury – Horyzontalny Rozkład Jazdy oraz Zintegrowana Sieć Kolejowa, którym poświęciliśmy na Portalu Kujawskim sporo uwagi. W podobnym czasie swoją wizję przedstawiło też stowarzyszenie ,,Tak dla CPK”, skupione wokół byłego ministra Marcina Horały. Warto się tym opracowaniom przyjrzeć, bo na nim może być oparta opozycyjna alternatywa dla planów rządu.

CPK+

Taką nazwę nosi wizja docelowej sieci kolejowej w Polsce według stowarzyszenia ,,Tak dla CPK”.

– Naszym celem jest dobrze połączona Polska. Przedstawiliśmy plan rozbudowy sieci kolejowej do roku 2045 r. Na stulecie uzyskania przez nasz kraj dzisiejszych granic powinniśmy wreszcie dysponować taką koleją, która odpowiada na potrzeby mieszkańców, jest motorem zrównoważonego rozwoju i przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa – cytowany jest na wstępie opracowania, wiceprezes stowarzyszenia Patryk Wild.

Bydgoszcz w cieniu Torunia. Włocławek też na boku

Zacznijmy od przyjrzenia się koncepcji połączeń dalekobieżnych, gdzie planuje się budowę nowej linii z Nakła do Koszalina (koncepcja poprzedniego rządu). Dzięki temu przez Bydgoszcz będzie biec linia łącząca CPK, przez Toruń, z Koszalinem i Kołobrzegiem. Drugą zmianą zasadniczą jest natomiast uruchomienie połączenia z Poznaniem przez Nakło nad Notecią i Wągrowiec, kosztem linii przez Inowrocław. W praktyce pociągi dalekobieżne z Bydgoszczy do Inowrocławia miałyby przestać jeździć. Ciąg Inowrocław – Mogilno – Gniezno, byłby obsługiwany składami z Torunia. W praktyce czas przejazdu z Poznania do Trójmiasta przez Bydgoszcz będzie o kilka minut dłuższa niż przez Toruń, co oznacza, że węzeł bydgoski znacznie straci na znaczeniu na rzecz toruńskiego.

Bydgoszcz skomunikowana z centrum kraju będzie zawsze za pośrednictwem Torunia. CPK+ zakłada skomunikowanie z CPK i Warszawą przez Toruń i Lipno, natomiast z Łodzią i Śląskiem przez Toruń i Włocławek.

W tym układzie Włocławek przestaje odkrywać rolę tranzytową do CPK jak pierwotnie planowano. W planach są co prawda pociągi z Włocławka do CPK i Warszawy, ale będą one głównie pod zapotrzebowanie włocławskie, a te nie będzie tak duże jak w modelu tranzytowym, co może oznaczać dla mieszkańców tego miasta niską częstotliwość.

CPK+ nie przewiduje natomiast żadnych pociągów pasażerskich na linii nr 201 przez Kościerzynę do Gdyni, gdzie Ministerstwo Infrastruktury chciałoby je uruchomić już po 2030 roku.

Regionalnie również Bydgoszcz ma być w cieniu Torunia

Jak spojrzymy na koncepcję połączeń o charakterze regionalnym to nowościami mają być pociągi do Szczecinka, Poznania przez Szubin i Kcynię oraz Żnina. Jest jednak kluczowy warunek – najpierw trzeba zbudować lub wyremontować linie kolejowe, na co nie ma na razie funduszy. Pojawia się również wariacja pociągu Bydgoszcz – Tuchola przez Koronowo, ale to też wymaga sporych inwestycji, gdzie jest wyraźny opór Urzędu Marszałkowskiego. Pociągi jeżdżące dzisiaj do Laskowic Pomorskich miałyby docelowo dojeżdżać do Grudziądza.

Kolejna nowość to budowa alternatywnej linii Bydgoszcz – Toruń przez Złą Wieś Wielką, co jest wyraźnym dążeniem do metropolii bydgosko-toruńskej, co zresztą mocno widać po koncepcji połączeń dalekobieżnych. W planach jest też modernizacja linii Inowrocław – Kruszwica – Radziejów, która będzie obsługiwała pociągi do Torunia, ale już nie Bydgoszczy.