Sejm pracuje nad projektem, który miał przyśpieszyć Via Pomeranie. Problem, że tej inwestycji w nim nim nie ma

Sejm pracuje nad projektem, który miał przyśpieszyć Via Pomeranie. Problem, że tej inwestycji w nim nim nie ma
Koncepcja przebiegu autorstwa bydgoskich naukowców

We wrześniu Sejm RP rozpoczął prace nad projektem ustawy o usprawnieniu procesu inwestycyjnego w zakresie inwestycji infrastrukturalnych, które mają służyć obronności państwa. Specustawa ma na celu przyśpieszenie realizacji zapisanych w niej inwestycji, głównie poprzez ograniczenie czasu na proces administracyjny wydawania pozwoleń. W projekcie, który trafił do Sejmu Via Pomerani jednak nie ma.

Zanim projekt przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury trafił do Sejmu przez blisko rok przechodził uzgodnienia międzyresortowe. Ministerstwo Obrony Narodowej wniosło o dopisanie w nim Via Pomerani, ale resort infrastruktury się na to nie zgodził i obronił swoje stanowisko na Radzie Ministrów.

Teraz projekt jest w rękach posłów

We wrześniu projektem zaczął się zajmować parlament, który skierował go do uzgodnienia przez Komisję Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Infrastruktury. Na wspólnym posiedzeniu odbytym 15 września obie komisję przyjęły oryginalny projekt bez zmian. Posłowie opozycji złożyli jednak 8 wniosków mniejszości, które powinny być przegłosowane przez sejm. Poseł Kacper Płażyński chce dopisać do tej specustawy stopień wodny w Siarzewie.

We wnioskach mniejszości Via Pomerani zatem też nie ma. Pierwsza debata na sali plenarnej o tym projekcie odbędzie się jutro (6 października).