Wchodzisz na bydgoski dworzec, a PKP PLK robi z pasażera…

Wchodzisz na bydgoski dworzec, a PKP PLK robi z pasażera…

Po raz kolejny mierzmy się z fake newsami na temat rzekomo szybszych podróży z Bydgoszczy do Trójmiasta po modernizacji linii kolejowej nr 201. Tym razem wynika to ze sporych nośników reklamowych, z funkcją podświetlania, które znajdują się w tunelu między peronami dworca Bydgoszcz Główna. Nośniki maja oznaczenie unijne, zatem PKP PLK finansuje je ze środków europejskich.

,,Jedziesz do Trójmiasta?” – rzuca się w oczy hasło – ,,Zobacz jak zmieni się Twoja podróż. Pociągi pojada szybciej”. Brzmi super – bo zrozumieć można, że z Bydgoszczy do Trójmiasta podróż będzie krótsza.

Trzeba jednak pamiętać, że dzisiaj pociągi do Trójmiasta jeżdżą linią nr 131 i fragmentem linii nr 9 przez Tczew. Ona nie jest w żaden sposób modernizowana. Prace obejmują jedynie alternatywną ciąg w postaci linii nr 201, po której od dawna nie jeździł pociąg relacji Bydgoszcz – Trójmiasto. Ministerstwo Infrastruktury planuje przywrócić na nie pociągi dalekobieżne dopiero w 2031 roku w postaci 1 albo 2 par dziennie – to będzie i tak niewiele w porównaniu z ruchem po linii 131. Raczej też nie uda się uzyskać nawet minuty krótszego czasu.

Pod tym względem nośniki na dworcu wprowadzają w błąd pasażerów.

Ład korporacyjny w PKP

Można by zapytać PKP PLK o te komunikaty, ale można się będzie spodziewać odpowiedzi w stylu, że PKP PLK zapewni jedynie warunki do szybszej podróży po linii nr 201, a samo nie jest przewoźnikiem. W grupie PKP mamy PKP Intercity, które jak widzimy nie specjalnie przebiera nogami, aby jeździć po linii nr 201. W ładzie korporacyjnym każda spółka robi jednak swoje.

Linia 201 modernizowana jest po coś innego

Główne założenia wielkiej modernizacji linii nr 201, bo wartej ok. 10 mld zł, to poprawa dostępności pociągów towarowych do trójmiejskich portów. Ta inwestycja jest Polsce bardzo potrzebna, co dobitnie pokazały kryzysy chociażby z węglem kilka lat temu, gdy Polska zrezygnowała z rosyjskich dostaw. Aspekt pasażerski będzie tylko dodatkiem, głównie służąc regionalnym połączeniom. Specjaliści od PR w PKP PLK postanowili mimo wszystko najbardziej pompować aspekt pasażerski, przez co wyszło co wyszło.