Specjalną debatę po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony odbyła Izba Gmin brytyjskiego parlamentu. Dyskusja wynikała pośrednio z tego, że Polska jest członkiem NATO i doszło w praktyce do naruszenia przestrzeni powietrznej NATO. Nie brakowało jednak wypowiedzi o tym, że Polska jest kluczowym dla Wielkiej Brytanii sojusznikiem, dlatego było sporo głosów wsparcia.
Debata parlamentarna przebiegała w sposób zupełnie inny niż znamy to z Sejmu i Senatu. W tym wypadku członkowie Izby Gmin mówili jednym językiem, oczekując zdecydowanej reakcji i zapewniając o takiej polityce Wielkiej Brytanii. Niektórzy posłowie mieli w marynarce polskie i brytyjskie flagi.
Z perspektywy Polski to jest akurat dobra wiadomość, bo pokazuje, iż niezależnie jaka formacja będzie u władzy, to podejście do polityki wobec naszego kraju się nie powinno zmienić.
Następstwem jednomyślnej postawy brytyjskiego parlamentu może być podobna postawa ambasador Wielkiej Brytanii na forum ONZ:
oraz decyzja o wysłaniu do patrolowania polskiego nieba brytyjskich myśliwców Typhoon.






