Jesteś tutaj: HomeMagazynZdaniem eksperta nie powinniśmy bać się użycia broni jądrowej jak ewentualnej awarii elektrowni

Zdaniem eksperta nie powinniśmy bać się użycia broni jądrowej jak ewentualnej awarii elektrowni

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Magazyn czwartek, 13 październik 2022 13:26

Napięcie międzynarodowe i groźby użycia broni jądrowej są największe od czasów zimnej wojny, o ile śmiertelność rażenia tego typu broni może przerażać, to zdaniem prof. Romana Junika państwa sąsiadujące z konfliktem nie muszą się obawiać promieniowania po jej użyciu. Zupełnie inna jest sytuacja, gdy dojdzie do zniszczenia elektrowni jądrowej, stąd też rząd polski rozdysponował do samorządów tabletki z jodkiem potasu – na wszelki wypadek. Tutaj jednak głównym czynnikiem ryzyka jest znajdująca się na linii frontu elektrownia w Zaporożu.

Profesor Roman Junik jest pracownikiem bydgoskiego szpitala uniwersyteckiego Jurasza, w przeszłości jako przedstawiciel Światowej Organizacji Zdrowia prowadził badania na Białorusi poświęcone skutkom awarii elektrowni w Czarnobylu, podobne badania prowadził też w Polsce.

 

- Jeżeli chodzi o pociski jądrowe, tam te izotopy są inne, promieniowanie nieco inne. Jeżeli chodzi o jod promieniotwórczy, to jest na tyle niewielka część, że nie warto tym sobie zawracać głowy w przypadku bardziej nasilonego promieniowania od innych pierwiastków – ocenia prof. Roman Junik.

 

Zupełnie inna byłaby sytuacja, gdyby Polska stała się celem pocisków jądrowych, na razie takiej groźby jednak nie ma.

 

Warte obejrzenia

« Kwiecień 2014 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        

Wiadomości z regionu