Dyskusja wokół koncepcji Zintegrowanej Sieci Kolejowej skupia się w kujawsko-pomorskim wokół przebiegu CMK Północ, która omija w rządowej koncepcji Bydgoszcz. Z tego powodu władze Bydgoszczy proponują koncepcję ,,Unisławskiego Y”, którą popiera w swoim stanowisku również Nowy Bursztynowy Szlak. Organizacja wskazuje jednak też na inne kwestie, których w debacie publicznej właściwie nie ma.
,,Y Unisławski” to propozycja przesunięcia przebiegu CMK Północ tak, aby po minięciu Torunia biegła ona dalej na zachód, gdzie w okolicach umownego Unisławia krzyżowałaby się z nową linią do Bydgoszczy. Zważywszy na to, że Toruń jest położony bardziej na zachód niż Grudziądz, budowanie linii która przejdzie po wschodniej stronie Grudziądza też nie jest wyjściem najbardziej optymalnym.

Nowy Bursztynowy Szlak apeluje, aby nie rezygnować z planów budowy linii do Koszalina, co było częścią koncepcji szprych, dlatego jest propozycja, aby linia Poznań – Bydgoszcz była trasowana przez Nakło, skąd pociągi z Bydgoszczy mogłyby odchodzić w trzech kluczowych kierunkach: do Koszalina, do Szczecina i Poznania – Wniosek uzasadniamy, iż z jednej strony mamy oczekiwania przywrócenia połączeń aglomeracyjnych do Szubina, co wiąże się z innym charakterem linii. Samo trasowanie pociągów do Nakła nad Notecią z wykorzystaniem linii nr 18 pozwoli w przyszłości na rozwijanie szybkiej kolei w kierunku Pomorza Środkowego – Koszalina i Kołobrzegu (powrót do koncepcji linii Nakło nad Notecią – Okonek). Taki układ sieci nie tylko służyłby trasowaniu pociągów z Gdańska i Bydgoszczy w kierunku Poznania, ale docelowo obsługiwałby również relacje dalekobieżne z Pomorza Środkowego wspólnym korytarzem do Nakła, zarówno w kierunku Bydgoszczy/Warszawy, jak i Poznania/Wrocławia – napisano w uzasadnieniu stanowiska.
Ten postulat wiąże się ze staraniami Parlamentarnego Zespołu Ziemi Bydgoskiej i Nadwiślańskiego Związku Pracodawców Lewiatan, aby przez Bydgoszcz biegła gówna linia z Warszawy do Szczecina.
W stosunku do rządowej koncepcji przebieg linii z Poznania omija Żnin i Szubin, trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że mówimy o linii dużych prędkości, a takie pociągi w tych miejscowościach i tak by się nie zatrzymały. Główna potrzeba dla Szubina i Żnina dotyczy natomiast uruchomienia linii o charakterze metropolitalnym z Bydgoszczą. Ponadto mówimy o perspektywie nie szybszej niż 2040 rok, ale równie dobrze może być to długo po 2050 roku (bez gwarancji realizacji). Z perspektywy lokalnej debaty koncepcja ZSK może być być pretekstem, aby samorząd wojewódzki nie podejmował żadnych działań dla uruchomienia linii lokalnej.


Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






