Odejście Lenza co zmieni w regionalnej KO. Beneficjentem tego może być marszałek

Odejście Lenza co zmieni w regionalnej KO. Beneficjentem tego może być marszałek

Decyzja o wykluczeniu Tomasza Lenza, który od ponad ćwierć wieku zawsze stał na czele kujawsko-pomorskiej PO (obecnie KO) była sensacją, chociaż wnioskujący o to szef partii Donald Tusk dostrzegł, że trudno obronić go po zdarzeniach w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Czy to oznacza wywrócenie stolika i dopuszczenie do władzy marginalizowanych struktur po zachodniej stronie Wisły?

Często można usłyszeć, że marszałek Piotr Całbecki to człowiek Tomasza Lenza. Tak pewnie i było, ale to już dawno. Od osób, które znają obu polityków słyszę, że relacje były trudne, chociaż nie wypływało to na zewnątrz. Dobrym przykładem różnicy zdań jest kwestia przyszłości Europejskiego Centrum Camerimage w Toruniu, gdzie marszałek daje sygnały, iż województwo mogłoby dołożyć, a senator Lenz miał być tym, co uznawał, że dyrekcja festiwalu jest zbyt arogancka i sprzeciwiał się dawaniu kolejnych pieniędzy. Do senatora jako szefa regionu miały wpływać też oczekiwania, aby utemperować marszałka chociażby za watykańskie eskapady. Lenz w sporach marszałka z Bydgoszczą również wyrażał zdystansowanie, nie popierając żadnej ze stron.

Po wykluczeniu Lenza ze struktur marszałek Całbecki wypowiadał się o nim już dość uszczypliwie.

Kto nowym szefem?

Obowiązki szefa przejął najstarszy wiekiem wiceprzewodniczący Marek Wojtkowski, obecnie wicemarszałek województwa i były prezydent Włocławka, który przegrał w 2024 roku wybory z Krzysztofem Kukuckim. Wojtkowski jest zatem obecnie jednym z najbliższych współpracowników marszałka. Nieoficjalnie jest on traktowany też jako faworyt wyborów na nowego przewodniczącego regionu, głównie z powodu poparcia samorządowców ze wschodniej części województwa.

Mało realny jest scenariusz, że o władzę powalczy polityk z zachodniej części. W przestrzeni publicznej pojawia się informacja, że następcą Lenza powinien zostać ktoś z obecnych wiceszefów, ale statut tego tak literalnie nie kreuje.