PiS odłącza się od Bydgoskiej Prawicy. Działacze chcą przeglądu koncepcji szybkiej kolei

PiS odłącza się od Bydgoskiej Prawicy. Działacze chcą przeglądu koncepcji szybkiej kolei

W piątek 16 października Zarząd Okręgu Bydgoskiego Prawa i Sprawiedliwości odbędzie się pierwszy raz bez przewodnictwa byłego prezesa Łukasza Schreibera. Nowy szef struktur poseł Paweł Szrot informuje, iż toczą się rozmowy w sprawie utworzenia klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta, który ma na pewno powstać, co oznacza wyjście działaczy PiS-u z klubu Bydgoskiej Prawicy.

– Jest to emanacja oczekiwania władz centralnych Prawa i Sprawiedliwości. Jest to dla PiS niezbędne by była właściwa reprezentacja pośród radnych – wyjaśnia radna Grażyna Szabelska, w kontekście potrzeby utworzenia klubu PiS-u. Jak wskazywała formuła Bydgoskiej Prawicy nie będzie kontynuowana z tego powodu, że grupa byłych działaczy postanowiła pójść swoją drogą z byłym premierem Mateuszem Morawieckim – Będą to głosowania prawdopodobnie, które będą nas łączyć na sali sesyjnej. Nie podejrzewam, że będziemy głosować niezależnie. Będę nawoływać, abyśmy szli wspólnym prawicowym frontem. Nie mniej jednak z powodu tego co wydarzyło się i to nie z inicjatywy PiS.

Powołanie pełnomocnika okręgowego, co nastąpiło kilka dni temu, pozwala formacji wyjść z klinczu decyzyjnego, bo przez ostatnie ponad dwa miesiące nie można było podjąć żadnych decyzji, w tym też w kontekście klubu radnych.

Poseł Paweł Szrot nie wyklucza nawet funkcjonowania koalicji PiS – Bydgoska Prawica w Radzie Miasta, ale najpierw musi się ukonstytuować klub. Nowy szef struktur nie kryje, że należy się przyjrzeć koncepcji szybkiej kolei, która zarówno w planach obecnego rządu oraz poprzedniego pomija Bydgoszcz. Twarzą tej wizji za rządów PiS-u był wicemarszałek Sejmu Marcin Horała, który przeszedł do Rozwoju Plus – Podchodzę do sprawy bez uprzedzeń i absolutnie nie mam nic, aby nazajutrz po powstaniu klubu Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęły się rozmowy o współpracy, czy nawet koalicji z Bydgoską Prawicą – ocenia szef struktur w okręgu bydgoskim.