Oficjalnie rok 2025 bydgoskie lotnisko zakończyło z 439.836 obsłużonymi pasażerami – to o ok. 20% więcej niż w 2024 roku oraz o ponad 3% więcej niż w rekordowym do tej pory 2019 roku. Zważywszy na to, że bydgoskie lotnisko na dobre rozkręciło się dopiero w połowie roku można założyć, ze celem na rok 2026 jest przekroczenie 0,5 mln pasażerów, co wydaje się bardzo realne.
– To wspólny sukces Pasażerów, przewoźników, touroperatorów, biur podróży i oczywiście całego zespołu lotniska. – podkreśla Monika Mejsner-Hermelin, prezes Portu Lotniczego Bydgoszcz S.A. – Rosnąca siatka połączeń, powrót i rozwój współpracy z kluczowymi przewoźnikami oraz dobre wyniki segmentu CARGO pozwalają z optymizmem patrzeć na 2026 rok. Wszystko wskazuje na to, że mamy realne szanse na dalszy wzrost.
Wpływ na znaczne przyśpieszenie w połowie roku miał powrót lotów do Frankfurtu niemieckiej Lufthansy oraz uruchomienie hiszpańskiego kierunku Alicante przez RyanAir.
Cargo w 2025 roku miało obsłużyć rekordowe ponad 526 ton, co jest wynikiem kilka razy wyższym niż w 2024 roku. Nie wiemy jednak jaki udział w tym ma ,,on-board”, czyli realizowanego transportem lotniczym. Nie mniej jednak każda płaszczyzna wzrostów CARGO ma dla lotniska duże znaczenie.
Kończymy rok na 12. lokacie
Bezpośredni rywale dla bydgoskiego lotniska to obecnie porty w Łodzi i Lublinie. W 2025 roku tę rywalizację wygrała Łódź z blisko 489 pasażerami, przed Lublinem z ponad 471 tys. i Bydgoszczą z prawie 440 tys. pasażerów. Strata Bydgoszczy nie jest duża pomimo gorszego początku roku, zatem nie można wykluczyć, że to zostawienie pod koniec 2026 roku wywróci się.






