Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPrezes PESA zarzuca politykom, że nie pomagają przedsiębiorcom

Prezes PESA zarzuca politykom, że nie pomagają przedsiębiorcom

Napisane przez  Ł.R. / Gazeta Wyborcza Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 16 czerwiec 2013 22:50

W dodatku biznesowym do ogólnopolskiego wydania Gazety Wyborczej ukazał się wywiad z Tomaszem Zaboklickim, właścicielem jednej z najprężniejszych firm w naszym regionie – PESA Bydgoszcz.

W wywiadzie prezes Tomasz Zaboklicki dziwi się, że przy zakupie nowoczesnych pociągów Pendolino od włoskiej firmy Fiat Ferroviana, PKP nie zadbało, aby część wartości zamówienia trafiła do polskich firm.

 

Będziemy mieli w Polsce włoskie Pendolino, ale widzieli państwo, aby ktoś z władz walczył, żeby w tych pociągach były jakieś polskie urządzenia, polskie elementy? Wydajemy 2,7 mld zł i jest nam to obojętne! – wypowiada się w Gazecie Wyborczej Zaboklicki, który zaznacza, że w przypadku państw zachodnich politycy dbają o interesy swojego przemysłu - Mało brakowało, a do umowy z Deutsche Bahn by nie doszło. Niemieccy związkowcy podnieśli bunt: "Jak to, jakaś nieznana firma z Polski będzie robić nam pociągi? Zabiorą nam pracę. Nie pozwolimy!".

 

Grozili strajkiem, jeżeli wygracie – czytamy w wywiadzie. Efektem tych strajków było porozumienie, na mocy którego PESA zdecydowała się wykorzystać w produkowanych dla Deutsche Bahn podzespoły wyprodukowane przez niemieckie firmy.

 

Niedawno wygraliśmy przetarg na budowę pociągów dla Czechów. I co się dzieje? Przyjechał do nas, do Bydgoszczy ambasador Czech w Polsce z sześcioma firmami czeskimi, prosząc, abyśmy coś od tych firm kupili do tego czeskiego kontraktu. Prosił sam ambasador. Nie jakiś pracownik placówki dyplomatycznej czy niższej rangi urzędnik. On się nie wstydził – przedstawia jeden z przykładów Tomasz Zaboklicki.

 

W najsilniejszych europejskich gospodarkach obywatele robiąc zakupy starają się wybierać towary rodzimej produkcji. W ten sposób zyskuje zarówno budżet ich państwa, jak i więcej pieniędzy trafia do przedsiębiorców, co przekłada się na sytuację na rynku pracy. Ważne jest, abyśmy także jako Polacy się tego nauczyli.


Komentarze

Warte obejrzenia

  • Trzymamy kciuki za Falę Świekatowo

    Co trzeba przyznać piłkarzom i działaczom Fali Świekatowo, to wielką ambicję i walkę do końca na boiskach A-klasy. Przez dużą część sezonu Fala rywalizowała przeciwko Zawiszy Bydgoszcz z różnicą zaledwie jednego punktu. Z tego powodu Fali V liga się również należy.

  • Twórcy awansu spotkali się podsumować sezon

    W poniedziałek w klubie Soda odbyło się spotkanie piłkarzy Zawiszy, zespołu trenerskiego oraz działaczy Stowarzyszenia Piłkarskiego ,,Zawiszy”, a także sponsorów klubu. W luźnej atmosferze podsumowano zakończony awansem do V ligi sezon. Wzajemnie wszyscy mobilizowali się również do osiągnięcia nowego celu, jakim ma być awans do IV ligi w sezonie 2018/2019.

Wiadomości sportowe

Kosma Złotowski

  • Co mają mecze reprezentacji do natężenia ruchu w polskich miastach?

    Wynik meczu Polski z Senegalem wywoływać może pełen niedosyt, który przeżyło wielu Polaków kibicujących biało-czerwonym przed telewizorami. W takiej sytuacji naturalnym zjawiskiem jest zmniejszenie liczby pojazdów na drogach. Są tacy, którzy próbują nawet szacować skalę tego zjawiska.

  • Tego jeszcze nie było – polscy posłowie próbują lokować amerykanom bazy wojskowe

    Dodać można, że chodzi o polityków z naszego regionu. Kilka dni temu informowaliśmy o analizie jaką polskie ministerstwo obrony narodowej opracowało dla Amerykanów, gdzie sugeruje się im zbudowanie stałej bazy w naszym województwie. Do boju ruszyła od razu posłanka Anna Sobecka z Torunia, walczą również bydgoscy posłowie – poseł Paweł Olszewski apeluje do posła Latosa, aby zadbał o lokalizację w Bydgoszczy. Inny poseł chciałby te bazy natomiast w Grudziądzu.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.