Jesteś tutaj: Home

Dzisiaj obchodzimy Wszystkich Świętych

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Regionalne wtorek, 01 listopad 2016 00:04

Jest to święto przede wszystkim katolickie, ale w polskiej tradycji tak naprawdę tego dnia na groby idą wszyscy niezależnie od wyznania. Tego dnia wspominamy naszych bliższych i dalszych zmarłych. Pamiętamy też w sposób szczególny o osobach publicznych, które w ciągu ostatniego roku odeszły.

Trzymając się kalendarza liturgicznego dzień 1 listopada poświęcony jest tym którzy osiągnęli stan zbawienia i trafili do nieba. Wszystkim innym zmarłym, w tym też oczekujących na niebo dedykowany jest dzień zaduszny w dniu 2 listopada. Z racji jednak tego, że to jednak 1 listopada jest dniem wolnym, w powszechnym odbiorze zmarłych wspominamy właśnie we Wszystkich Świętych.

 

Na zdjęciu grób Teofila Magdzińskeigo na Cmentarzu Starofarnym w Bydgoszczy. W XIX wieku jako poseł reprezentował on Polaków w Reichstagu. Był liderem polskich posłów w niemieckim parlamencie. Jego pogrzeb był wielką manifestacją patriotyczną. Widoczne na zdjęciu kwiaty złożyli uczniowie z I Prywatnego Liceum i Gimnazjum w Bydgoszczy

 

Tren I autorstwa Jana Kochanowskiego:

Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe

I lamenty, i skargi Symonidowe,

Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychania

I żale, i frasunki, i rąk łamania,

Wszytki a wszytki za raz w dom się mój noście,

A mnie płakać mej wdzięcznej dziewki pomożcie,

Z którą mię niebożna śmierć rozdzieliła

I wszytkich moich pociech nagle zbawiła.

Tak więc smok, upatrzywszy gniazdko kryjome,

Słowiczki liche zbiera, a swe łakome

Gardło pasie; tymczasem matka szczebiece

Uboga, a na zbójcę coraz się miece,

Próżno! bo i na samę okrutnik zmierza,

A ta nieboga ledwe umyka pierza.

""Prózno płakać" - podobno drudzy rzeczecie.

Cóż, prze Bóg żywy, nie jest prózno na świecie ?

Wszytko prózno! Macamy gdzie miękcej w rzeczy,

A ono wszędy ciśnie ! Błąd - wiek człowieczy !

Nie wiem, co lżej: czy w smutku jawnie żałować,

Czyli się z przyrodzeniem gwałtem mocować?

 

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.