Jesteś tutaj: Home

Rząd planuje wesprzeć samorządy przy wdrażaniu reformy oświatowej

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne piątek, 20 styczeń 2017 16:30

W ostatnim czasie, również na naszych łamach, pojawiały się oczekiwania lokalnych samorządowców, którzy wskazują, iż adaptacja nowej sieci szkół wiązać będzie się z potrzebą przeprowadzenia kosztownych inwestycji. Wojewoda uspokaja i zapowiada, że samorządowcy będą mogli liczyć na rządowe wsparcie finansowe.

Uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta reforma oświatowa zakłada likwidację gimnazjów oraz wydłużenie nauki w szkołach podstawowych i liceach. Teraz do tego prawa krajowego swoje sieci szkół muszą dostosować samorządy, aby reforma praktycznie funkcjonowała od 1 września, czyli nowego roku szkolnego.

 

W ostatnich dniach pisaliśmy jak reformę planują wdrożyć włodarze Inowrocławia i Bydgoszczy:

W Inowrocławiu powstaną nowe szkoły

Prezydent przedstawił założenia reformy oświaty w Bydgoszczy

 

Kujawsko-Pomorski kurator Marek Gralik podkreśla, że administracja rządowa stara się wspierać samorządy w wdrażaniu reformy na terenie samorządów. Samorządowcy żalą się natomiast na koszty jakie przyjdzie im pokryć, w związku z potrzebą adaptacji budynków pod nowe potrzeby. Prezydent Inowrocławia szacuje je na 2-4 mln zł, w przypadku Bydgoszczy może być to nawet kilkanaście.

 

- Środki zostały zabezpieczone w budżecie Ministerstwa Edukacji na koszty samorządów związane z wdrażaniem reformy – zapowiedział dzisiaj wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Uzupełnił on również, iż rezerwą dodatkowo dysponuje premier oraz zabezpieczone są również pewne środki unijne.

 

- Wybudowanie każdej drogi kosztuje. Trudno jest ją bowiem wybudować bez ponoszenia kosztów. My również budujemy nową drogę w edukacji – dodał kurator Marek Gralik, przyznając, że reforma niesie za sobą jakieś koszty. Podkreślił on jednak, że będą one rozłożone na kilka lat.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.