Jesteś tutaj: HomeEurowyboryKorwin-Mikke Unii Europejskiej nie rozwali

Korwin-Mikke Unii Europejskiej nie rozwali

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Wybory do Parlamentu Europejskiego wtorek, 24 czerwiec 2014 17:19

Do wyborów europejskich Nowa Prawica szła z hasłem niszczenia Unii Europejskiej od środka, co dało tej partii ponad 7% poparcia.. Te plany Janusz Korwin-Mikke musi jednak odłożyć na kilka lat, gdyż nie wszedł on w skład żadnej europejskiej koalicji eurosceptycznej. W ostatnich tygodniach najwięcej zyskali natomiast Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy z Prawem i Sprawiedliwością, którzy stali się trzecią silą w Parlamencie Europejskim.

Od czerwca w Brukseli toczą się rozmowy w sprawie tego kto zostanie nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej, czyli organu wykonawczego Unii Europejskiej oraz w sprawie przynależności nowych europosłów do poszczególnych frakcji.

 

Gdyby uszanować uzgodnienia przed wyborami i wyniki wyborów to naturalnym kandydatem na szefa KE jest były premier Luksemburga Jean Claude Juncker, które popiera m.in. mająca dużo do powiedzenia w UE kanclerz Niemiec Angela Merkel. Przeciwko jest natomiast premier Wielkiej Brytanii David Cameron.

 

Trwają też spekulacje na temat tego, kto mógłby zostać w nowej Komisji Europejskiej komisarzem. Poważnie rozważano kilka polskich kandydatów m.in. ministra Radosława Sikorskiego, gdyż Platforma Obywatelska jest drugą siłą w EPP, która wygrała te wybory. Z powodu wybuchu afery z taśmami ,,Wprost” szansę polskich polityków znacznie jednak zmalały.

 

70 posłów, czyli prawie 10% składu PE będzie mieć ECR tworzony przez Partię Konserwatywną premiera Camerona, polski PiS oraz kilka mniejszych ugrupowań. Przewodniczącym ECR został hindus Syed Kammal z Londynu. Wśród pięciu jego zastępców znalazł się europoseł z Wrocławia Ryszard Legutko. Kandydatem ECR na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego jest poseł Ryszard Czarnecki.

 

Trzecią siłą mogli być eurosceptycy, ta sztuka się jedna nie udała, gdyż nie udało się pozyskać takiego sojuszu reprezentowanego przez posłów z przynajmniej 7 krajów. Liderką tego sojuszu miała być Marie Le-Pen z francuskiego Frontu Narodowego, który wygrał wybory we Francji. Do rozmów zaproszono także Janusza Korwin-Mikke, ostatecznie nie okazał się on jednak partnerem do współpracy, stąd też siła eurosceptyków w tym parlamencie będzie nadal mała.

Komentarze

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.