Jesteś tutaj: HomeSportPiłka nożnaZawisza pogromił Miedź

Zawisza pogromił Miedź

Napisane przez  A.D. niedziela, 24 marzec 2013 21:27

Bydgoskim piłkarzom wystarczyło zaledwie pół godziny, aby rozbić w niedzielne popołudnie bardzo silną Miedź Legnica. W drugiej połowie Zawisza dołożył jeszcze dwie bramki.

 

- Właściwie to my nie dojechaliśmy na pierwszą połowę. Moim zdaniem wynik jest oszałamiający dla naszego zespołu. Bydgoszczanie nie bez przyczyny pokazali w niedzielę, że zasługują na awans do T-Mobile Ekstraklasy. Mamy słaby początek wiosny. Musimy się pozbierać i zastanowić nad swoją dyspozycją. Na szczęście mecz z Flotą Świnoujście rozegramy dopiero za dwa tygodnie - mówił wyraźnie rozgoryczony trener gości Bogusław Baniak.

 

I trudno mu się dziwić. Zawiszy wystarczyło zaledwie trzydzieści minut, aby wbić rywalom trzy bramki. Spory udział w każdym z nich miał doświadczony Paweł Abbott. Za każdym były napastnik chorzowskiego Ruchu dokładnie wykańczał akcje po idealnych podaniach w pole karne rywali od swoich rywali. Tak samo uczynił też Kamil Drygas, który wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem Miedzi.

 

- Mój syn rano wstał i powiedział, że już w drugiej minucie spotkania strzelę bramkę. Zrobiłem to trochę później. Liczyłem nawet na hat-tricka, chociaż to się nie udało. Zawsze się gra lepiej, kiedy rodzina jest na trybunach. Koledzy bardzo dobrze dogrywali mi dzisiaj piłki i nic więcej do tego dodać nie można. Z takiego wyniku należy się tylko cieszyć - podkreślił Paweł Abbott.

 

W drugiej połowie bydgoszczanie już spokojnie kontrolowali przebieg gry. Mimo to potrafili dołożyć jeszcze dwie ładne bramki, co już kompletnie dobiło bezradną Miedziankę. Legniczanie w niedzielę nie mieli żadnego pomysłu na grę Zawiszy i stać ich było tylko na honorowe trafienie Piotra Madejskiego.

 

- W obronie zagraliśmy po prostu fatalnie. Co z tego, że potrafimy grać ładną, ofensywną piłkę, jak tracimy takie bramki. Jeśli poważnie myślimy o awansie, to takie błędy trzeba wyeliminować jak najszybciej - powiedział Madejski. Ciekawie było za to na trybunach, bo bydgoscy fani nie szczędzili wyzwisk w kierunku szkoleniowca Miedzi, który kiedyś prowadził znienawidzonego przez nich przeniesionego do tego miasta Kujawiaka/Hydrobudowę.

 

Zawisza Bydgoszcz - Miedź Legnica 5:1 (3:0)
1:0 - Paweł Abbott 7'
2:0 - Jakub Wójcicki 24'
3:0 - Paweł Abbott 30'
4:0 - Kamil Drygas 48'
5:0 - Sebastian Ziajka 76'
5:1 - Piotr Madejski 85'

 

Składy:

Zawisza: Wojciech Kaczmarek - Michał Płonka, Łukasz Skrzyński, Łukasz Nawotczyński, Piotr Petasz, Hermes, Kamil Drygas, Jakub Wójcicki (74' Sebastian Ziajka), Michał Masłowski (61' Tomasz Ostalczyk), Daniel Mąka (70' Matej Nather), Paweł Abbott.

Miedź: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak, Daniel Tanżyna, Mateusz Bany (58' Damian Lenkiewicz), Krzysztof Wołczek, Piotr Madejski, Mariusz Zasada, Piotr Kasperkiewicz, Adrian Łuszkiewicz (36' Artur Marciniak), Marcin Nowacki (46' Zbigniew Zakrzewski), Jakub Grzegorzewski.

 

Sędzia: Wojciech Krztoń (Olsztyn).

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Nie żyje Helmut Kohl. Polityk wybitny. A przy tym polityk urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Pięciokrotny kanclerz...

Opublikowany przez Kosma Złotowski na 16 czerwca 2017

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.