Jesteś tutaj: HomeInowrocławInowrocław Stachowiaka, powiat Wrońskiego

Inowrocław Stachowiaka, powiat Wrońskiego

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław poniedziałek, 27 maj 2019 22:04

Najlepszy wynik indywidualny w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Inowrocławiu i powiecie inowrocławskim uzyskał poseł Krzysztof Brejza, co było raczej do przewidzenia. W powiecie polityk uzyskał ponad 18,6 tys. głosów, natomiast w samym mieście ponad 11,6 tys. głosów. Ciekawostką tych wyborów był jednak też pojedynek prawicowych kandydatów Ireneusza Stachowiaka (Solidarna Polska) i Marcina Wrońskiego (Porozumienie).

 

Nie byli oni od samego początku kampanii traktowani jako faworyci tych wyborów, jednak pamiętamy sprzed roku jak toczył się w obozie Zjednoczonej Prawicy spór o to, kto ma być kandydatem na prezydenta Inowrocławia. Pewne działania polityczne sprawiły, że wystawiono Ireneusza Stachowiaka, choć tę decyzję wiele osób też krytykowało.

 

W samym Inowrocławiu więcej głosów zdobył Ireneusz Stachowiak – 1,3 tys., natomiast Marcin Wroński  niecale 1,2 tys. To było znacznie mniej niż liderzy listy PiS Kosma Złotowski i Tomasz Latos. W powiecie inowrocławskim lepiej wypadł już Wroński, który łącznie z Inowrocławiem przekroczył 2 tys. głosów, na Stachowiaka zagłosowało zaś równe 1,9 tys. wyborców.

 

W skali całego województwa też triumfował Wroński z ponad 4,2 tys. głosami, do niecałych 4 tys. Stachowiaka. Obaj kandydaci jednak przy 107 tys. Kosmy Złotowskiego, 56 tys. Tomasza Latosa, czy 37 tys. Zbigniewa Girzyńskiego nie byli kluczowymi kandydatami.

 

W powiecie inowrocławski wygrała Koalicja Europejska z poparciem 50,56%, w stosunku do 38,26% PiS-u oraz 4,55% Wiosny. W samym Inowrocławiu KE uzyskała 58,28%, PiS natomiast 31,34%.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19
  • W poniedziałek uczniowie wracają do szkół

    18 stycznia do szkół wracają uczniowie klas I-III szkół podstawowych i szkół specjalnych, wracają także zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w kształceniu zawodowym; podpisałem rozporządzenie w tej sprawie - poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

     

Wiadomości z regionu