Jesteś tutaj: HomeMagazynHistoria regionuFerdinand Foch przewidział II wojnę światową 20 lat wcześniej?

Ferdinand Foch przewidział II wojnę światową 20 lat wcześniej?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Historia piątek, 06 wrzesień 2013 19:59

Jego imię nosi jedna z ważniejszych arterii drogowych w Bydgoszczy, chodź mało który bydgoszczanin zna sylwetkę marszałka Francji Ferdinanda Focha i jego zasługi dla zachodnich ziem Polski. Był nieprzejednanym wrogiem Niemiec, gdy zakończyła się I wojna światowa domagał się zniszczenia tego państwa mówiąc, że Niemcy będą stanowić wielkie zagrożenie dla świata. Jak by nie patrzeć miał w tym dużo racji.

 

Ferdinand Foch  urodził się we francuskich Pirenejach w rodzinie wojskowej. Ukończył Oficerską Szkołę Inżynieryjną Artylerii oraz Akademię Sztabu Generalnego.  Napisał wiele dzieł dotyczących teorii wojennej.

 

W sierpniu 1914 objął 9 armię francuską.  Pod koniec I wojny światowej został naczelnym wodzem sił sprzymierzonych na froncie zachodnim. Zdaniem wielu historyków miał bardzo istotny wkład na zwycięstwo Ententy w wojnie z Niemcami.  Duże znaczenie jego postawa miała w momencie, gdy Niemcy zagrażali stolicy Francji – Paryżowi.

 

Po zakończeniu wojny był zwolennikiem interwencji wojskowej państw sprzymierzonych w Rosji, gdzie trwała wojna domowa z bolszewikami. Uczestniczył także w pracach nad Traktatem Wersalskim, umową pokojową, która wprowadzała ostateczny podział granic po I wojnie światowej.

 

Wówczas wybuchło Powstanie Wielkopolskie. Zbrojne wystąpienie mieszkańców zachodniej polski, przeciwko okupantowi niemieckiemu (Wielkopolska i Kujawy, w tym też Bydgoszcz znajdowały się wtedy pod kontrolą niemiecką). Sukcesy powstańców miały duży wpływ na przyznanie tych ziem na mocy Traktatu Wersalskiego Polsce.

 

Gdy pojawiła się groźba, że Niemcy ściągną wojska z głębi kraju w celu stłumienia powstania, to Ferdinand Foch zagroził, iż odpowiedzią na to będzie zajęcie Berlina przez wojska francuskie, co znacznie ostudziło zapały niemieckie.

 

 

W ramach wdzięczności w 1923 roku Ferdinand Foch został mianowany Marszałkiem Polski. W Bydgoszczy jego imieniem nazwano jedną z ważniejszych dla ruchu miejskiego ulic.

 

Mimo, że zapisy Traktatu Wersalskiego były bardzo niekorzystne dla pokonanych Niemiec, Foch nie był z nich zadowolony. Skomentował je wówczas - To nie jest traktat pokojowy, to jest zawieszenie broni na 20 lat.

 

Te słowa okazały się prorocze, gdyż 19 lat później od ataku Niemiec na Polskę rozpoczęła się II wojna światowa. Główną przyczyną tej wojny były roszczenia Adolfa Hitlera wobec ziem zabranych Niemcom na mocy Traktatu Wersalskiego.

 

W okresie międzywojennym Foch był zwolennikiem rozbioru Niemiec, którego dokonać miała Francja i Polska. Te plany nie zostały jednak wprowadzone w życie. Ferdinand Foch zmarł w 1930 roku.

 

Narody, które tracą pamięć, tracą życie! – Ferdinand Foch.

 

 


 

Po raz pierwszy ulica im Ferdinanda Focha w Bydgoszczy zaczęła funkcjonować w 1932 roku, na odcinku od ulicy Świętej Trójcy do dzisiejszych Mostów Solidarności (wówczas mostów jeszcze nie było). W 1939 roku Niemcy zmienili nazwę ulicy na Hermann-Göringstraße, od imienia jednego z nazistów. Po wojnie w latach 1945-1949 powróciła nazwa marszałka Focha. Od 1950 roku ulica ta nosiła imię Armii Czerwonej. Do roku 1989, gdy po raz kolejny przywrócono imię Ferdinanda Focha, które obowiązuje do dzisiaj.