Jesteś tutaj: HomeMagazynPo półtora miesiącu protesty na Białorusi nie słabną, nie dochodzi też do ich radykalizacji (raport)

Po półtora miesiącu protesty na Białorusi nie słabną, nie dochodzi też do ich radykalizacji (raport)

Napisane przez  Redakcja / OSW Opublikowano w Magazyn poniedziałek, 21 wrzesień 2020 22:21
Po półtora miesiącu protesty na Białorusi nie słabną, nie dochodzi też do ich radykalizacji (raport) Fot: Bogusław Białas

Krajobraz na Białorusi po nieuznawanych przez Polskę i część państw wyborach jest dość stały – w weekendy odbywają się duże protesty, głównie w Mińsku, ale też kilku innych miastach, natomiast w tygodniu odbywają się mniej liczne protesty. W ostatnią niedzielę – 20 września – w Mińsku protestowało ponownie około 100 tys. demonstrantów, co pokazuje, że opór wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki nie słabnie.


Działania represyjne podejmowane wobec protestujących nie przynoszą wyraźnego spadku ich liczebności. Od trzech tygodni frekwencja na niedzielnych marszach w stolicy ustabilizowała się na poziomie ok. 100 tys. uczestników, nieznacznie spada jednak aktywność na prowincji, a także w dni powszednie. Choć w niedzielę starć z oddziałami OMON-u było więcej niż w minionych tygodniach, wciąż mają one charakter incydentalny. Społeczny gniew wynikający z utrzymywania się Łukaszenki przy władzy nie powoduje radykalizacji protestów, choć stopniowo wzrasta napięcie w ich trakcie, szczególnie wśród części demonstrantów nieobawiających się fizycznego przeciwstawienia się organom porządkowym – pisze w raporcie Piotr Żochowski, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich - Postawa władz wciąż ma charakter wyczekujący: nie podejmują one ani decyzji o powrocie do masowych i brutalnych represji, ani też działań o charakterze politycznym mogących w przewidywalnej perspektywie uspokoić nastroje społeczne. Mińsk kontynuuje natomiast sztuczne kreowanie sytuacji zagrożenia zewnętrznego, czemu sprzyja wsparcie Moskwy. Wizyta rosyjskiego ministra obrony w Mińsku potwierdziła po raz kolejny, że Kremlprzywiązuje ogromną wagę do zagwarantowania swobody operowania swoich sił zbrojnych na terytorium Białorusi. Była też sygnałem skierowanym do NATO i USA, że Moskwa jest zdeterminowana do utrzymania reżimu Łukaszenki. Zapowiedź intensyfikacji białorusko-rosyjskich ćwiczeń wojskowych wydaje się zwiastować, że udział jednostek Sił Zbrojnych FR, które będą odbywać szkolenia na terytorium Białorusi, może – w zależności od rozwoju sytuacji politycznej – przybrać formę rotacyjnej obecności militarnej.

 

 

Warte obejrzenia

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Czwartek, 18 marca 2021
  • Zieloni: Cała ta koncepcja powinna wylądować na śmietniku

    W czwartek władze województwa w Chełmie witały barkę z około 150 tonami ładunku, na tej uroczystości pojawili się też ekolodzy wyrażając swój protest wobec planów budowy kolejnych stopni wodnych na Wiśle. Tego samego dnia przez Urzędem Marszałkowskim działacze Zielonych i Polski 2050 Szymona Hołowni wyrazili poparcie dla postulatów ekologów. O krytyce polityki władz województwa rozmawiamy z Sylwestrem Jankowskim z Zielonych.

  • Siarzewo dzieli lewicę

    W 2019 roku lista lewicy w wyborach do Sejmu RP zdobyła w województwie kujawsko-pomorskim 4 mandaty poselskie. Wspólną listę stworzyło SLD, Wiosna oraz Razem. Po półtora roku widzimy w województwie kujawsko-pomorskim, że coraz więcej spraw dzieli formacje lewicowe. Zaczęło się od krytyki młodzieżówki Wiosny Roberta Biedronia wobec planów budowy stopnia wodnego w Siarzewie.

Wiadomości z regionu